Dziś, w środę, 7 stycznia, dzieci uczące się w Zespole Placówek Oświatowych w Chociwlu, pow. stargardzki, musiały zostać w domach.
Z redakcją skontaktowała się dziś rano mieszkanka jednej z wsi pod Chociwlem.
-Rodzice uczniów otrzymali rano wiadomość sms, że dzieci mają zostać w domach – mówi mieszkanka gminy (dane do wiad. red.). – W szkole było za zimno, tylko 8 stopni. Nikomu nie chciało się w ostatnie dni wolne pilnować ogrzewania. Oni ogrzewają teraz budynek farelkami olejowymi, bo docelowe jeszcze nie działa.
Skontaktowaliśmy się z dyrekcją Zespołu Placówek Oświatowych w Chociwlu.
– Szkoła jest ogrzewana 24 godziny na dobę – mówi Irena Kapłun, dyrektor ZPO w Chociwlu. – Nieprawdą jest, że nie była ogrzewana przez ostatnie dni wolne. Po prostu nie udało się uzyskać wymaganej normami temperatury ze względu na prowadzoną w szkole termomodernizację oraz warunki pogodowe. Dlatego zgodnie z prawem oświatowym zawiesiliśmy naukę w szkole.
Dyrektor dodaje, że nauka została w ZPO zawieszona 7 i 8 stycznia.
Więcej o problemach z ogrzewaniem w chociwelskiej szkole przeczytasz tutaj
Stanowisko firmy, z którą gmina podpisała umowę na montaż jest tutaj:
"Postaw nam kawę i dodaj energii do dalszego tworzenia" 🚀
9 marca kolej wprowadziła korektę rozkładu jazdy i nowe połączenia. Skorzystają na tym także stargardzianie oraz mieszkańcy powiatu stargardzkiego.Zyskają oni