Generalny wykonawca termomodernizacji Zespołu Placówek Oświatowych w Chociwlu zapewnia, że nie jest odpowiedzialny za opóźnienia i brak ogrzewania w szkole.
-Z dużym zaskoczeniem i żalem przyjęliśmy publiczne wypowiedzi burmistrza Chociwla, w których przypisano naszej spółce winę za sytuację w budynku szkoły – napisał Tomasz Urbaniak, rzecznik prasowy T1C Sp. z o.o. – Wyrażamy głębokie zaniepokojenie taką narracją, która godzi w dobre imię naszej spółki oraz wprowadza w błąd opinię publiczną.
Wyjaśnienia firmy z Wrocławia publikujemy w całości:
Z całą stanowczością oświadczamy, że wykonawca realizuje inwestycję zgodnie z obowiązującymi przepisami, umową oraz zasadami wiedzy technicznej, a przyczyny obecnych trudności wynikają wyłącznie z decyzji i działań Zamawiającego, tj. gminy Chociwel. O rzeczywistych przyczynach wstrzymania robót przyczyną czasowego braku ogrzewania nie są zaniedbania wykonawcy, lecz formalna decyzja zamawiającego o wstrzymaniu robót.
21 sierpnia 2025 r. przedstawiciel gminy, działając w imieniu Zamawiającego, przesłał do wykonawcy wiadomość e-mail, w której jednoznacznie poinformował, że: „należy wstrzymać prace w zakresie instalacji C.O. do momentu podpisania aneksu do umowy na roboty dodatkowe w tym zakresie”. Decyzja ta została potwierdzona również na kolejnych spotkaniach koordynacyjnych i radach budowy. Oznacza to, że to Zamawiający – a nie Wykonawca – wydał polecenie wstrzymania prac. Powodem była decyzja gminy o zmianie projektu instalacji centralnego ogrzewania, mimo że wykonawca zrealizował już znaczną część robót, zgodnie z pierwotną dokumentacją projektową.
Gmina zleciła opracowanie projektu zamiennego, co wymagało m.in. przeprojektowania układu instalacji, w tym przebiegu przewodów, lokalizacji oraz ilości grzejników i sposobu zasilania obiegów grzewczych. Gmina Chociwel poinformowała nas o chęci wprowadzenia zmian w instalacji c.o. na początku kwietnia – to wtedy pojawiła się informacji o wprowadzeniu stref grzewczych na instalacji c.o. dla budynku szkoły. Na przełomie czerwca i lipca 2025 na budowie pojawił się projektant (br. sanitarnej) Adrian Drzewucki, który po zapoznaniu się z dokumentacją projektową oraz nowymi wytycznymi ze strony gminy Chociwel poinformował, że nie został poinformowany przed rozpisaniem przetargu o rezygnacji z wykonania wentylacji, która była częścią opracowania projektowego.
Projektant poinformował, że rezygnacja z wykonania wentylacji powoduje, że obliczenia wykonane dla instalacji c.o. są nieaktualne i z dużym prawdopodobieństwem instalacja c.o. nie będzie wstanie ogrzać kubatury budynku szkoły. Gmina Chociwel ograniczyła zakres przetargowy, nie konsultując wcześniej takiej możliwości z projektantem. W tym momencie okazało się, że projektant musiał zająć się jeszcze jednym zagadnieniem dotyczącym zweryfikowania możliwości grzewczych instalacji c.o.
Wykonawca kontynuuje:
Należy wskazać, że rozpoczęliśmy pracę w ostatnim tygodniu czerwca 2025. Zakładaliśmy zakończyć je do końca sierpnia 2025. Nie braliśmy pod uwagę, że gmina Chociwel nie poradzi sobie z przygotowaniem zamiennej dokumentacji projektowej. Niemniej jednak w związku z przeciągającym się udostępnieniem dokumentacji zamiennej dla instalacji c.o., informowaliśmy Zamawiającego, że realizujemy prace zgodnie z dokumentacją projektową przekazaną do realizacji, ponieważ rozpoczęliśmy roboty i nie możemy ich przerwać.
Wskazywaliśmy Zamawiającemu, że prace możemy przerwać jedynie, gdy przedstawiciel Zamawiającego wstrzyma nam roboty. Poprzedni Inspektor Nadzoru nie chciał tego zrobić ponieważ widział problem z przedłużającym się czasem przygotowania dokumentacji zamiennej, co w konsekwencji mogło doprowadzić do sytuacji w której, w budynku szkoły nie będzie można włączyć ogrzewania – niestety doszło do tej sytuacji z winy opieszałości Gminy Chociwel (od kwietnia do października przygotowywano projekt zamienny). W konsekwencji, po wielu wskazaniach z naszej strony, wstrzymano wszelkie roboty, aby umożliwić dokończenie projektantowi opracowanie nowej dokumentacji. Projekt zamienny przekazano dopiero w drugiej połowie września 2025 r., przy czym zawierał on istotne braki oraz błędy uniemożliwiające dokonanie wyceny robót zamiennych.
Bez kompletnej dokumentacji wykonawca nie miał możliwości ani rzetelnego opracowania oferty na roboty dodatkowe, ani formalnego rozpoczęcia prac. Zgodnie z przepisami i zapisami umowy, roboty dodatkowe mogą być realizowane wyłącznie po podpisaniu stosownego aneksu, a rozpoczęcie ich wcześniej mogłoby narazić Wykonawcę na brak podstaw do zapłaty. Mimo to, Wykonawca wielokrotnie deklarował gotowość do niezwłocznego rozpoczęcia robót w zakresie nieobjętym zmianami, zwłaszcza w części węzła cieplnego, pod warunkiem że Gmina formalnie odblokuje wstrzymany zakres i przekaże oświadczenie projektanta o braku istotnych zmian w rozumieniu Prawa budowlanego.
Przypisywanie wykonawcy winy za brak ogrzewania w Zespole Placówek Oświatowych jest nie tylko nieprawdziwe, ale także sprzeczne z wykonywaną przez gminę Chociwel dokumentacją zamienną i faktami. Wykonawca nie miał prawa ani możliwości przywrócenia funkcjonowania instalacji w czasie, gdy gmina formalnie zakazała prowadzenia robót. Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa budowlanego, roboty budowlane nie mogą być prowadzone w czynnym obiekcie, w którym przebywają dzieci i personel szkoły, gdyż naruszałoby to podstawowe zasady bezpieczeństwa. Ani dokumentacja przetargowa, ani zawarta umowa nie przewidywały prowadzenia robót w warunkach funkcjonowania placówki. Tym samym obowiązek zapewnienia uczniom obiektu zastępczego do prowadzenia zajęć dydaktycznych spoczywa na Zamawiającym – organie prowadzącym szkołę.
W toku realizacji inwestycji budynek szkolny okresowo pozbawiony był dostępu do podstawowych mediów, takich jak energia elektryczna, ogrzewanie i ciepła woda. Było to zjawisko naturalne i czasowe, wynikające z charakteru prowadzonych robót termomodernizacyjnych i wymiany instalacji. Wykonawca wielokrotnie informował gminę o konieczności dostosowania organizacji zajęć do harmonogramu prac, jednak decyzja o utrzymaniu działalności szkoły w trakcie robót została podjęta przez Zamawiającego na własną odpowiedzialność.
W wyniku decyzji o zmianie projektu i wstrzymaniu robót Wykonawca poniósł istotne konsekwencje finansowe, organizacyjne i logistyczne. Po pierwsze, większa część (ok. 90%) instalacji centralnego ogrzewania została już wykonana zgodnie z pierwotnym projektem i odebrana przez inspektora nadzoru. Nowa dokumentacja przewiduje jednak demontaż części tych elementów oraz zmianę lokalizacji niektórych grzejników i przewodów. Oznacza to, że część wykonanych robót – zgodnie z decyzją Gminy – musi zostać rozebrana i wykonana ponownie. Takie działania generują dodatkowy nakład pracy, koszty materiałowe oraz straty finansowe wynikające z konieczności ponownego zakupu elementów, które pierwotnie zostały już wbudowane i odebrane. Po drugie, wstrzymanie robót doprowadziło do przestoju w zakresie instalacji C.O., co miało bezpośredni wpływ na możliwość kontynuacji innych branżowych prac budowlanych – w szczególności izolacji stropów piwnic, itp.. Wstrzymanie tych etapów skutkuje nie tylko wydłużeniem terminu realizacji inwestycji, ale także zwiększeniem kosztów ogólnych budowy, które zgodnie z zasadami kosztorysowania stanowią integralny element kosztów budowy i powinny zostać zrekompensowane wykonawcy.
Po trzecie, przekazana przez gminę dokumentacja zamienna i kosztorysy inwestorskie w zakresie instalacji centralnego ogrzewania zawierały liczne błędy i braki. Brak kompletnych danych uniemożliwia wykonanie prawidłowego kosztorysu i przeprowadzenie rzetelnych negocjacji cenowych. Brakowało również danych o podstawach kalkulacji, informacjach o przewiertach i przejściach przeciwpożarowych, a także aktualizacji legend i oznaczeń na rysunkach lub nie oznaczono wszystkich zmian na rysunkach – co w konsekwencji przedłużało porównanie projektu podstawowego z projektem zamiennym. Pomimo tych braków, Spółka T1C Sp. z o.o. wielokrotnie deklarowała gotowość współpracy, przesyłając szczegółowe zestawienia i uwagi do projektu, których celem było umożliwienie szybkiego uzupełnienia dokumentacji i wznowienia robót. Niestety, do dnia dzisiejszego nie otrzymaliśmy kompletnych i zweryfikowanych materiałów projektowych, które pozwoliłyby na rozpoczęcie robót w sposób bezpieczny i zgodny z prawem.
Należy również zwrócić uwagę, że w okresie, w którym Burmistrz publicznie zarzucał wykonawcy opóźnienia, gmina nie posiadała pełnego składu nadzoru inwestorskiego. Dopiero po wprowadzeniu nowego nadzoru inwestorskiego pojawiły się osoby upoważnione do odbiorów, uzgadniania zmian czy zatwierdzania dokumentacji. Natomiast nowy nadzór inwestorski nie wykazuje się odpowiednim zaangażowaniem w realizacje swoich zadań i do dnia dzisiejszego nie potrafi odpowiedzieć na wskazane przez nas błędy oraz braki w dokumentacji zamiennej. Należy również wskazać, że Inspektor Nadzoru z branży sanitarnej potwierdzał kilkukrotnie, że dokumentacja projektowa jest wykonana prawidłowo, po czym przychodziły wyjaśnienia z naszej strony i dokumentacja była poprawiana.
Nowy nadzór inwestorski ewidentnie nie radzi sobie z decyzyjnością – bardzo możliwe, że nie mają odpowiedniej ilości czasu lub wiedzy w w/w temacie. Wykonawca jest pozbawiony formalnego partnera po stronie Zamawiającego, co uniemożliwia kontynuację robót. Zadaliśmy nowe nadzorowi inwestorskiemu proste dwa pytania na które nie możemy uzyskać odpowiedzi. Nieprawdą jest także twierdzenie, jakoby Wykonawca „nie uczestniczył w radach budowy” lub „nie pojawiał się na budowie”. Wszystkie spotkania, które miały merytoryczny charakter i obejmowały kwestie techniczne, odbywały się z udziałem przedstawicieli Spółki. Jedynym przypadkiem nieobecności była sytuacja, w której Zamawiający nie przedstawił żadnych nowych informacji technicznych, przez co spotkanie nie miało charakteru roboczego.
Spółka T1C pozostaje w stałym kontakcie z Zamawiającym, inspektorem nadzoru oraz projektantem, a wszystkie kluczowe ustalenia są prowadzone na piśmie lub w formie protokołów z narad lub w drodze korespondencji mail’owej. Zamawiający od początku inwestycji był informowany, że prowadzenie prac w czynnym budynku szkolnym wiąże się z ryzykiem braku ogrzewania, brakiem ciepłej wody i czasowym odłączeniem energii elektrycznej. Zgodnie z art. 22 ustawy – Prawo budowlane, obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa użytkowania obiektu oraz organizacji zastępczej placówki dydaktycznej w okresie prowadzenia robót spoczywa na właścicielu lub zarządcy obiektu, czyli gminie Chociwel.
Ani dokumentacja przetargowa, ani umowa z dnia 31 października 2024 r. nie przewidują prowadzenia robót w warunkach równoczesnego funkcjonowania szkoły. Mimo to Zamawiający zdecydował o utrzymaniu działalności dydaktycznej w budynku przez cały okres realizacji inwestycji, pomimo wielokrotnych ostrzeżeń Wykonawcy o ryzyku technicznym i organizacyjnym, którym jest obarczony mimo realizowania warunków odmiennych od założeń dokumentacji przetargowej.
Wykonawca, działając w dobrej wierze i z zachowaniem najwyższych standardów bezpieczeństwa, każdorazowo wygrodził strefy robocze, zabezpieczył teren budowy i prowadził prace w sposób minimalizujący uciążliwości dla uczniów i kadry pedagogicznej. Nie może jednak ponosić odpowiedzialności za decyzje Zamawiającego dotyczące prowadzenia zajęć w budynku, w którym trwają prace budowlane – zwłaszcza, że Zamawiający nie poinformował o tym fakcie na etapie postępowania przetargowego, co ma znaczący wpływ na koszty inwestycji.
Wykonawca realizuje ją terminowo, w sposób rzetelny i zgodny z obowiązującymi przepisami. Opóźnienia w uruchomieniu ogrzewania wynikają z decyzji zamawiającego o zmianie projektu i wstrzymaniu robót, a nie z zaniedbań po stronie Spółki T1C. Zwracamy się również do burmistrza o zaprzestanie publicznego rozpowszechniania nieprawdziwych informacji, które godzą w dobre imię wykonawcy oraz mogą wprowadzać mieszkańców w błąd co do faktycznego przebiegu inwestycji.
T1C Sp. z o.o. deklaruje pełną gotowość do współpracy z Gminą oraz do jak najszybszego zakończenia inwestycji. Zależy nam, aby mieszkańcy Gminy Chociwel, rodzice i nauczyciele mieli pełną świadomość, że opóźnienia w uruchomieniu ogrzewania nie wynikają z naszej winy, lecz są skutkiem błędnych i spóźnionych decyzji organizacyjnych gminy Chociwel.


