Mieszkańcy osiedla Lotnisko w Stargardzie po raz kolejny muszą zmagać się ze skutkami bezmyślnego wandalizmu. Tym razem celem chuliganów padła wiata przystankowa, w której zniszczono niemal wszystkie szyby.
Skala zniszczeń jest duża. Rozbite tafle szkła przez całą niedzielę zalegały wokół przystanku. Potłuczone szyby stwarzały zagrożenie dla osób korzystających z komunikacji miejskiej. Mieszkańcy nie kryją oburzenia i zwracają uwagę, że podobne akty wandalizmu generują wysokie koszty napraw, które ostatecznie ponoszą wszyscy podatnicy.
-Tam była bójka – opowiada nam mężczyna, który był jej świadkiem. – Widziałem, że ktoś się tam bił. Ale nie widziałem, że tłuczone były te szyby.
Dziś, w poniedziałek 1 czerwca, potłuczone szyby zostały zabrane. Nie wiadomo czy sprawa została zgłoszona policji. Czekamy na informacje z MPK.
To nie pierwszy przypadek dewastacji infrastruktury publicznej w Stargardzie. W ostatnich latach wielokrotnie dochodziło do niszczenia wiat przystankowych oraz innych elementów miejskiego wyposażenia. MPK i miejskie służby regularnie muszą przeznaczać środki na usuwanie szkód wyrządzonych przez wandali.
Jeżeli sprawcy zostaną ustaleni, mogą odpowiadać za zniszczenie mienia i zostać zobowiązani do pokrycia kosztów naprawy wyrządzonych szkód.
Aktualizacja 3 czerwca, godz. 12:
– Straty oszacowano na 1 605,90 zł netto – informuje Sławomir Lewandowski, prezes zarządu Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji w Stargardzie. – W tej sprawie do Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie zostało złożone zawiadomienie o dewastacji mienia publicznego z żądaniem ścigania i ukarania sprawcy czynu. Elementy szklane wiaty przystankowej zostały wymienione na nowe.


