Na Międzynarodowym Cmentarzu Wojennym przy ul. Reymonta w Stargardzie rozpoczęły się dziś o świcie wojewódzkie obchody 86. rocznicy wybuchu II wojny światowej.
W miejscu, gdzie spoczywa ponad pięć tysięcy żołnierzy i jeńców kilkunastu narodowości, ofiar obu wojen światowych, zgromadzili się kombatanci, mieszkańcy, samorządowcy z całego regionu, przedstawiciele szczecińskiego IPN, wojska i innych służb mundurowych. Siódmy raz, stargardzka nekropolia stała się centrum rocznicowych uroczystości.
To właśnie o godzinie 4.45 padły 86 lat temu pierwsze strzały, które dały początek największego konfliktu zbrojnego XX wieku. Tysiące ofiar wojennej pożogi spoczęły na Międzynarodowym Cmentarzu Wojennym przy ul. Reymonta w Stargardzie.
– Przypominam, że 800 km stąd toczy się wojna, giną ludzie tacy jak tu, którzy leżą na tym cmentarzu – mówił Adam Rudawski, wojewoda zachodniopomorski. – Na świecie trwają też inne wojny. Jesteśmy tu, by wspomnieć bohaterów, ale przede wszystkim po to, by takich bohaterów wojennych już nie było.
Patriotyczne przemówienia przypomniały zarówno o tragedii, która rozpoczęła się we wrześniu 1939 roku jak i o konieczności pielęgnowania pamięci oraz troski o pokój.
– Lekcje w tym temacie trzeba odrabiać każdego dnia – podkreślał dziś Rafał Zając, prezydent Stargardu. – Naszą misją niech będzie wzbudzanie w najmłodszych pokoleniach idei życia w pokoju i świadomości o odpowiedzialności za wolną Ojczyznę.
– Niech to miejsce nie będzie tylko pomnikiem historii, ale też zobowiązaniem do troski o pokój, prawdę i godność każdego człowieka – dodał Bogdan Jaroszewicz, członek zarządu WZ.
Krzysztof Męciński, dyrektor szczecińskiego IPN-u odczytał fragment wstrząsających zeznań jakie złożyła 10 grudnia 1945 r. Wanda Lurie, cudem ocalała z rzezi Woli. Mówił o ogromnych stratach, jakie Polska odniosła w wyniku wojny.
– W każdej polskiej rodzinie zachowały się wspomnienia o tragedii jakiej zaznali nasi ojcowie, dziadkowie czy pradziadkowie – mówił. – II wojna to też niewyobrażalne starty dla naszej kultury, zburzone miasta, zrównana z ziemią Warszawa, spalone i ograbione muzea i biblioteki.
Przy 61 grobach polskich żołnierzy spoczywających na cmentarzu przy Reymonta zapłonęły znicze. Delegacje z całego województwa złożyły kwiaty na grobie płk. Ignacego Misiąga, żołnierza obu wojen światowych, uczestnika wojny polsko-bolszewickiej, odznaczonego m.in. Srebrnym Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari.
Po zakończeniu głównych uroczystości delegacje złożyły kwiaty przy tablicy przy ul. Konopnickiej, gdzie mieszkał westerplatczyk Jan Wojtowicz, a potem na grobie na cmentarzu przy ul. Kościuszki.






























































