W meczu inaugurującym rundę wiosenną Błękitni przegrali u siebie Kluczevią 0:3.
Błękitni Stargard – Polski Cukier Kluczevia Stargard 0:3 (0:1)
Bramki: 22. min. Pietrzyk, 79. min. Bil, 90. min. Marczak
Skład Błękitnych: Koza – Delner, Rezaeian, Piotrowski (82. min. Prawucki), Liśkiewicz, Badowski, Zaborski (66. min. Niedojad-Bednarczyk), Kowalik, Ignasiak (58. min. Sanocki), Duda, Fadecki
Skład Kluczevii: Matłoka – Bil, Pach (61. min. Bąk), Makowski, Pietrzyk (77. min. Marczak), Balcewicz, Kalenik (9. min. Bartoszyński, 77. min. Kaczorek), Da Silva, Jesionowski, Yefimenko (79. min. Marković)
Choć trzy bramki, które padły w tym spotkaniu mogą sugerować, że było ono porywające, to wcale nie.
Początek należał do gospodarzy. Swoje szanse mieli Kacper Zaborski i Mateusz Piotrowski, ale żaden z nich nie zdołał otworzyć wyniku.
Kluczevia pierwszą groźną akcję przeprowadziła w 22. minucie i od razu zdobyła gola. Podanie z prawej strony w pole karne otrzymał Kacper Pietrzyk, a że nie był przez nikogo pilnowany, to miał czas, żeby przyłożyć i precyzyjnie uderzyć.
W 25. minucie mogło być już 2:0 dla podopiecznych Bartosza Bartłomiejczyka, ale Dmytro Yefimenko został w ostatniej chwili uprzedzony przez defensora miejscowych.
Z czasem do głosu wrócili Błękitni. Piotr Delner uderzył nad bramką, a Wojciech Fadecki został zablokowany.
Po zmianie stron obraz gry był podobny. Tym razem lepiej zaczęła Kluczevia, bo od poprzeczki, w którą trafił Dmytro Yefimenko.
Błękitni najlepszą i w sumie chyba jedyną akcję godną uwagi stworzyli w 69. minucie, kiedy to Maciej Liśkiewicz doszedł do strzału główką, tyle że piłka trafiła w golkipera przejezdnych.
Ci za to w 77. minucie pokazali na czym polega skuteczność, podwyższając prowadzenie na 2:0. Jakuba Kozę pokonał Patryk Bil.
Na tym jednak stargardzki beniaminek nie poprzestał i w doliczonym czasie gry zdobył kolejnego gola, a na listę strzelców wpisał się Michał Marczak.
Tym sposobem triumf w stargardzkich derbach odniosła Kluczevia.


