Kolejny pracowity dzień strażaków ze Stargardu i powiatu stargardzkiego, którzy w różnych miejscach walczą z podtopieniami.
W ostatnich dniach mieszkańcy wielu miejscowości zmagają się z trudnymi warunkami pogodowymi. Gwałtowne ocieplenie spowodowało intensywne topnienie zalegającego śniegu, co doprowadziło do licznych podtopień i zalań dróg lokalnych oraz pól uprawnych.
Strażacy od południa działali dziś m.in. przy ul. Szarych Szeregów w Stargardzie. Woda z topniejącego śniegu zalała teren przy tamtejszym markecie. Ratownicy wypompowywali ją, układali tamy z worków z piaskiem. Wjazd na tę ulicę od strony ul. Broniewskiego był zablokowany do godz. 14.15, autobusy kursowały z opóźnieniem.
Na miejscu byli też pracownicy Wód Miejskich i energetyki oraz policja. Woda pojawiła się też na polach przy ul. Gdyńskiej (zdj. niżej). Tam na razie teren zabezpieczono taśmą, nie przelała się na jezdnię.
Po południu druhów z Sowna wezwano na ul. Szkolną, gdzie udrażniali zalaną drogę.
-Nie ma przejazdu – informowali strażacy z OSP Sowno.
Podobnych interwencji na drogach było w powiecie stargardzkim dużo więcej. M.in. w Kobylance czy Nowej Dąbrowie, gdzie woda wdarła się na posesję. Kierowcy muszą liczyć się z objazdami oraz spowolnionym ruchem. W niektórych miejscach służby drogowe ustawiły znaki ostrzegawcze i tymczasowe bariery.
Straż pożarna interweniuje przy wypompowywaniu wody z zalanych posesji, piwnic oraz garaży. Wczoraj wieczorem całkowicie zamknięto drogę w Rekowie w gm. Kobylanka. Poziom wody był tak duży, że zagrażał bezpieczeństwu.
Niżej film internauty z działań w Sownie na ul. Szkolnej.
"Postaw nam kawę i dodaj energii do dalszego tworzenia" 🚀
Stargardzkie Amazonki przeszły ulicami Stargardu. Takie marsze będziemy organizować cyklicznie Bożena Świątczak prezes Stokrotek w Stargardzie Ulicami Stargardu przeszedł 7