Mieszkanka powiatu padła ofiarą internetowych oszustów działających metodą „na spadek”. Kobieta uwierzyła w historię o ogromnej darowiźnie od rzekomej krewnej z Francji. W efekcie straciła swoje oszczędności.
Cała sytuacja rozpoczęła się od wiadomości otrzymanej za pośrednictwem jednego z komunikatorów internetowych. Nadawczyni podawała się za daleką krewną mieszkającą we Francji. Twierdziła, że choruje na raka mózgu i chce przekazać rodzinie majątek w wysokości 3 milionów euro.
Kiedy kobieta wyraziła zgodę na przyjęcie pieniędzy, skontaktował się z nią mężczyzna przedstawiający się jako prawnik rzekomej spadkodawczyni. Polecił on wypełnienie dokumentów oraz przesłanie danych osobowych, tłumacząc to koniecznością dopełnienia formalności związanych z przekazaniem spadku. Po pewnym czasie mieszkanka otrzymała nawet specjalny certyfikat, który miał potwierdzać legalność całej procedury.
-Następnie oszuści zaczęli żądać kolejnych wpłat – informuje asp. Wojciech Jędrych, rzecznik KPP Stargard. – Początkowo pieniądze miały pokryć koszty podpisania dokumentów, później opłaty za zaksięgowanie środków oraz obowiązkowe ubezpieczenie. Każda kolejna wiadomość dotyczyła nowych formalności i konieczności wykonania następnego przelewu.
Kobieta, przekonana o autentyczności całej sytuacji, wpłacała wskazane kwoty. Ostatecznie straciła ponad 18 tysięcy złotych.
Policja apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności podczas kontaktów prowadzonych przez internet. Oszuści często wykorzystują ludzką empatię, chęć pomocy lub wizję szybkiego wzbogacenia się. Oferty dotyczące ogromnych spadków, darowizn czy wygranych bardzo często są próbą wyłudzenia pieniędzy i danych osobowych.
Funkcjonariusze przypominają, aby nigdy nie przesyłać swoich danych, skanów dokumentów ani pieniędzy osobom poznanym wyłącznie online. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości warto skonsultować się z rodziną, znajomymi lub zgłosić sprawę Policji. Czujność i rozwaga mogą uchronić przed utratą oszczędności.

