Skradzione elektronarzędzia warte kilkanaście tysięcy złotych udało się odzyskać dzięki błyskawicznej reakcji funkcjonariuszy i imponującemu nosowi policyjnego psa.
Pięcioletni Pier, pracujący na co dzień w stargardzkiej komendzie, bez wahania podjął trop i poprowadził policjantów wprost do miejsca ukrycia łupu.
Zgłoszenie o włamaniu do jednej z hal magazynowych wpłynęło do oficera dyżurnego w Stargardzie. Z budynku zniknęło wiele specjalistycznych elektronarzędzi, dlatego na miejsce natychmiast skierowano patrol wraz z przewodnikiem psa służbowego. Pier po krótkim zapoznaniu się z terenem ruszył do pracy, przemierzył dachy sąsiadujących garaży, po czym skręcił w stronę pobliskiego pustostanu.
-Tam, po pokonaniu około 50 metrów, pies zatrzymał się przy rogu budynku, gdzie pod stertą ubrań znajdowało się poszukiwane mienie – informuje asp. Justyna Siwarska z KPP Stargard. – Jego wskazanie okazało się trafne, elektronarzędzia wróciły do właściciela.
Funkcjonariusze nie kryją zadowolenia z efektów akcji. Pier i jego przewodnik tworzą zgrany zespół, który kolejny raz udowodnił, że potrafi działać szybko i skutecznie tam, gdzie liczy się każda minuta.
Fot. KPP Stargard




