160 milionów złotych zostanie w przyszłym roku wydatkowanych na inwestycje. To rekordowa kwota.
Dziś, 16 grudnia, na sesji Rady Miejskiej w Stargardzie przyjęto przyszłoroczny budżet. Radni byli jednogłośni.
Wszystkie przyszłoroczne wydatki wyniosą blisko 637 mln zł. Na inwestycje w 2026 r. zaplanowano aż 160 mln zł!
-Ten budżet w sposób ewidentny pozwala nam realizować strategię rozwoju miasta, która jest naszym zobowiązaniem, której osią jest rozwój gospodarczy oparty o rozwój przemysłowy – mówił Rafał Zając, prezydent Stargardu prezentując budżet (na zdj. niżej z lewej). – To zobowiązanie podjąłem 2 lata temu, że będziemy robić przebudowę miasta, modernizację, rewaloryzację w sposób zrównoważony, uwzględniając wszystkie ważne dla człowieka aspekty, inwestując nie tylko w drogi, ale w kulturę, oświatę, sport, politykę społeczną; wszystkie obszary życia i funkcjonowania miasta, które są ważne. Przez ostatnie lata przygotowywaliśmy się organizacyjnie, dokumentacyjnie i finansowo do tego, by oprócz licznych zadań bylibyśmy w stanie realizować projekty duże i bardzo duże, na które miasto nie było wcześniej stać.
I tu prezydent wymienia: przebudowę centrum miasta, na realizację którego w tym roku rozpocznie się postępowanie przetargowe, rewitalizację płyty Rynku Staromiejskiego, na którą z początkiem 26 r. zostanie zlecone projektowanie. Po zjeździe Hanzy Rynek Staromiejski będzie modernizowany. A ponadto wylicza budowę szkoły na osiedlu Pyrzyckim (gotowe jest pozwolenie na budowę – przyp. red.) wraz budową parkingu podziemnego, który w przypadku zagrożenia stanie się miejscem schronienia dla mieszkańców, przebudowę dwóch stadionów przy ul. Ceglanej i Niemcewicza, a także kontynuowanie programu wielkiej przebudowy dróg i modernizacje oświetlenia.
-W 2026 roku wchodzimy w okres rozpoczęcia realizacji zadań dużych i bardzo dużych – dodał. – Kupujemy też autobusy elektryczne, 11 sztuk. 35 mln zł na nie to jest potężny nakład budżetu. W czerwcu trafią one do MPK. Wchodzimy też w fazę rozwoju mieszkaniówki. Zajmujemy się w sposób odpowiedzialny retencją. To są ogromne potrzeby wydatkowe. Wypracowaliśmy jednak to, że miasto na te duże zadania stać. Wszystko po to, by mieszkańcom żyło się lepiej.
Od strony finansowej budżet szczegółowo prezentował skarbnik miasta, Łukasz Wilkosz (na zdj. z prawej).
– To projekt budżetu pełen wyzwań – przyznał.
Dochody budżetu mają wynieść 538 milionów złotych, zaś wydatki 636 mln 800 tys. zł. Dochody są niższe niż planowane wydatki, co wiąże się z deficytem, który miasto pokryje m.in. z emisji obligacji na kwotę 70 milionów złotych.
-Ta emisja obligacji może się wydawać duża – wyjaśniał skarbnik. – Ale wyzwania wymagają posiłkowania się pieniądzem obcym. Ostatnia emisja obligacji była w Stargardzie w 2020 roku, później przez 4 lata to zadłużenie było spłacane. W 2025 r. przygotowujemy się do dużych inwestycji, emitując obligacje w kwocie 30 milionów złotych.
Miasto planuje kontynuować budowę obwodnicy północnej i ul. Niklowej, remontować ulice: K. Wielkiego, Wielkopolską i Nowowiejskiego (1,5 mln zł), Daleką (1,7 mln zł), Łąkową (1,4 mln zł), fragment J. Piłsudskiego (800 tys. zł), Traugutta (1,7 mln zł), Powstańców Warszawy (450 tys. zł), Zwycięzców (600 tys. zł), sięgacze przy ul. Spokojnej (2, 2 mln zł) czy modernizować ul. Na Grobli (1,7 mln zł) Robotniczą i Brzozową.
Miasto obiecuje też modernizować chodniki m.in. wzdłuż ul. W. Łokietka, Serbskiej, Chopina i Drzymały oraz zainwestować 3,2 mln zł w oświetlenie. Nowe latarnie pojawią się m.in. w okolicy ul. Brzozowej, Reymonta, Sportowej i Polnej. A także na ul. Tańskiego na os. Lotnisko, gdzie zostaną wycięte stare latarnie Enei i postawione nowe.
Miasto planuje też modernizacje sal gimnastycznych, boisk i basenów. W tym w SP 5, gdzie powstanie zupełnie nowy obiekt basenowy.
-Stary trzeba zburzyć, technicznie on się zużył, nie da się go remontować – mówią włodarze miasta. – Projektujemy go wedle wymogów Ministra Sportu, który chce budować „delfinki”, baseny, które mają określone wymagania i strukturę.
42 mln zł pochłonie „mieszkaniówka”.
-Zrealizujemy połowę zapotrzebowania – obiecują włodarze Stargardu. – Ludzie z list będą czekać na mieszkania komunalne najwyżej dwa lata.
Stargardzkie Towarzystwo Budownictwa Społecznego będzie kontynuowało budowę nowych lokali przy ul. Spokojnej i termomodernizację kilku starych kamienic. Miasto obiecuje spełnić obietnice zazielenienia Stargardu.
– Złożymy duży wniosek o dofinansowanie, które pozwoli m.in. na wybudowanie tak oczekiwanego przez mieszkańców parku na os. Pyrzyckim oraz Zielonych Płuc os. Zachód – informuje magistrat. – W kolejne tereny zielone chcemy zainwestować m.in. na skwerze Jana Wojtowicza i w rejonie ulic: Letniej, Lechickiej, Oświaty i pl. Majdanek.
Ponad 44 mln zł zaplanowano na pomoc społeczną. Powstanie m.in. nowa placówka – Środowiskowy Dom Samopomocy typu D dla dorosłych ze spektrum autyzmu. Ruszy też dom dziennego pobytu dla osób z chorobami otępiennymi. Będzie też duża modernizacja schroniska dla zwierząt (3 mln zł).
-Szykujemy się też do budowy sali koncertowej dla szkoły muzycznej – dodaje prezydent. – Przygotowujemy się do zjazdu Hanzy. Na razie przeznaczamy na ten cel mln zł. Po Hanzie cała struktura, która powstanie, będzie pracować na rzecz rozwoju turystyki w mieście.
Radny Krzysztof Sosin z PiS dopytywał o przesuwany remont ul. Polskiej.
–Projektowanie jest znowu przesunięte na rok przyszły – mówił. – Martwi mnie to, bo mieszkańcy pytają mnie, a ja nie wiem co im powiedzieć. Nie mamy zaplanowanego nawet wkładu własnego.
– Ta ulica jest w grupie ulic wysoko usytuowanych w kolejności dróg do remontów – odpowiada prezydent. – Jeśli uda się nam uzyskać dofinansowanie, budżet ma tak dużą wydolność, że z wkładem własnym sobie poradzimy.
Zdzisław Wilk z tego samego klubu pytał o mostek do parku od strony ul. Marii Skłodowskiej – Curie.
-Powinniśmy pochylić się nad tym zadaniem – uważa radny.
Usłyszał, że mostek nie może być remontowany. Musi być zburzony i zbudowany na nowo.
-Najpierw trzeba tę kładkę rozebrać, bo stanowi coraz większe zagrożenie – mówi Rafał Zając.
-Za to cenię samorząd, że udaje się wpisywać do budżetu to, co jest ważne dla mieszkańców – mówił Krzysztof Kozłowski w imieniu klubu PiS. – Mam świadomość deficytu, ale wiem, że miasto stać na tak duże wydatki. Jako klub radnych PiS poprzemy ten budżet, by prezydent z zespołem mógł go zrealizować.
-Cieszy mnie, że radny Krzysiu potrafi unieść się ponad podziałami i powiedzieć prawdę – skomentował radny Wojciech Seredyński z klubu Radnych Rady Miejskiej KWW Rafała Zająca. – Ja wierzę, że wspólnie działając na rzecz miasta, wszystko nam się uda.
Mimo kilku uwag z klubu opozycyjnego, budżet na 2026 rok został przyjęty jednogłośnie.
Fot. UM w Stargardzie


