Sport

PGE Spójnia Stargard. Sprawa awansu wciąż otwarta

Marcin Kaczan

Marcin Kaczan

About Author

Po dwóch kolejnych meczach między PGE Spójnią Stargard, a Decka Pelplin nadal nie wiemy, która z tych drużyn zagra w półfinale fazy play-off.

 

Decka Pelplin – PGE Spójnia Stargard 68:92 (16:24, 14:16, 23:32, 15:20)

Spójnia: Ray 21, Czerlonko 16, Karolak 15, Gromovs 12, Kikowski 10, Wadowski 8, Mokros 7, Kopycki 2, Rajewicz 1

 

Sobotni mecz należał do podopiecznych Marka Popiołka, choć były lepsze i gorsze fragmenty w ich wykonaniu.

Po 10 minutach gry prowadziła Spójnia, mając osiem oczek więcej od rywala.

W drugiej odsłonie gospodarze zdołali odrobić straty i pierwszy raz w tym spotkaniu wyjść na prowadzenie. Było ono jednak symboliczne, bo wynoszące zaledwie jeden punkt, i chwilowe. Po jego uzyskaniu bowiem miejscowi stanęli. Podczas gdy w kolejnych czterech minutach Spójnia zdobyła jedenaście oczek z rzędu, zespół Decka nie trafił do kosza ani razu. Na długa przerwę podopieczni Marka Popiołka schodzili z korzystnym dla siebie wynikiem 40:29.

Po zmianie stron gospodarze grali już skuteczniej. Na tyle, że w pewnym momencie zbliżyli się na trzy punkty. Do czasu jednak. Później ponownie złapali zadyszkę, a Spójnia odskoczyła na dziewiętnaście oczek.

W czwartej kwarcie stargardzka ekipa nie tylko nie spoczęła na laurach, ale wręcz dobiła rywala, notując ostatecznie zwycięstwo różnicą dwudziestu czterech punktów.

 

Decka Pelplin – PGE Spójnia Stargard 83:76 (16:21, 16:19, 21:25, 30:11)

Spójnia: Karolak 17, Czerlonko 12, Ray 11, Mokros 11, Wadowski 7, Kikowski 6, Gromovs 6, Rajewicz 4, Kopycki 2

 

Po sobotniej wygranej Spójnia mogła postawić kropkę nad „i” i zakończyć ćwierćfinałową rywalizację 3:1. Tak się jednak nie stało.

Co prawda, przez dłuższy czas zapowiadało się takie rozwiązanie. Biało-bordowi szybko odskoczyli rywalowi na osiem punktów. Po 10 minutach różnica ta stopniała do pięciu oczek.

W drugiej odsłonie Spójnia nie tylko utrzymała korzystny dla siebie dystans, ale nawet go powiększyła i do szatni schodziła prowadząc 40:32.

Także i trzecia odsłona napawała optymizmem, bo przewaga podopiecznych Marka Popiołka wzrosła w pewnym momencie do czternastu punktów.

Do szóstej minuty ostatniej kwarty wszystko szło zgodnie z planem biało-bordowych. Różnica dziesięciu oczek wydawała się bezpieczna, ale jak się później okazało, tylko pozornie.

Spójnia nagle całkowicie się zablokowała. Na tyle, że skutki były opłakane. Gospodarze najpierw całkowicie odrobili straty, a następnie przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę.

Po czterech spotkaniach stan rywalizacji ćwierćfinałowej wynosi 2:2. Decydujący mecz odbędzie się w najbliższą środę w Stargardzie. Początek o godz.18.

Fot.FB Spójnia

"Postaw nam kawę i dodaj energii do dalszego tworzenia" 🚀
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Zostaw komentarz

Może Ci się spodobać

Sport

Ninja Park gotowy!

Park OCR (Ninja Park) działa przy ul. Ceglanej w Stargardzie.  Zgodnie z regulaminem, miejsce jest adresowane do osób od 14
Sport

Wystartował na mistrzostwach w Skwierzynie

16 marca stargardzianin startował w II Mistrzostwach Polski branży TSL w kolarstwie górskim MTB w Zachodniej Lidze MTB Skwierzyna. Wojciech