Stargard

Mural upamiętni doktora Zbigniewa Petriego. Wkrótce uroczyste odsłonięcie (akt.)

Redakcja

Redakcja

About Author

Wioletta Mordasiewicz

W Stargardzie powstanie kolejny mural poświęcony osobie ważnej dla historii i mieszkańców miasta. Tym razem na ścianie kamienicy pojawi się wizerunek doktora Zbigniewa Petriego.

Uroczyste otwarcie muralu zaplanowano na 7 września na godz. 18 na rogu ulic Łokietka i Grodzkiej.

O zakończeniu przygotowań do realizacji projektu poinformował Maciej Dura-Pomarański, pomysłodawca przedsięwzięcia.

– Dziś mogę powiedzieć z radością i wzruszeniem: udało się! – napisał w mediach społecznościowych. 

Pomysł na stworzenie muralu pojawił się po wcześniejszej realizacji poświęconej artyście Ryszardowi Mannie. Artykuł znajdziesz  tutaj 

Jak podkreśla Maciej Dura-Pomarański, sam pomysł nie wystarczył. Do jego realizacji potrzebne było zaangażowanie wielu osób: prywatnych, urzędników, właścicieli firm i przedstawicieli instytucji.

Wszyscy, jak zaznacza pomysłodawca, poświęcili swój czas, wiedzę i możliwości bez oczekiwania zapłaty. Łączyło ich przekonanie, że warto zachować pamięć o doktorze Petrim i dać jej trwałe miejsce w przestrzeni Stargardu.

-Rodzina Petri zaufała mi i dała zielone światło, to dla mnie było najważniejsze – mówi pan Maciek. – Dziękuję także mojej szalonej rodzince i przyjaciołom, że kibicowali i wspierali mnie od samego urodzenia się pomysłu.

Realizacja muralu nie byłaby możliwa bez wsparcia mecenasów projektu. Wśród nich znaleźli się prezydenci i członkowie Rotary Club Stargard, a także firm Procyon Construction, właściciel marki Ecoreadybath oraz Restauracji Farina.

Szczególne podziękowania Maciej Dura-Pomarański skierował do Wojciecha Mizerskiego, wiceprezesa zarządu Procyon Construction S.A., który zainicjował zaangażowanie spółki w przedsięwzięcie.

Pomysłodawca podziękował również swojej rodzinie i przyjaciołom, którzy wspierali go od momentu pojawienia się pierwszej idei stworzenia muralu. 

Mural stworzy szczeciński artysta

Za wykonanie dzieła odpowiadać będzie szczeciński artysta Maciej „Kreda” Jurkiewicz, który w tym roku obchodzi 30-lecie pracy artystycznej (na zdj. niżej z lewej, obok Maciej Dura – Pomarański). 

Organizatorzy nie chcą wcześniej zdradzać wyglądu muralu. Nie będzie on również zasłonięty podczas prac. Dzięki temu mieszkańcy będą mogli obserwować, jak dzieło powstaje od pierwszej kreski aż po ukończenie.

-Czasem jeden człowiek odchodzi, ale dzięki innym jego historia może zostać z nami na dłużej – podkreśla pomysłodawca wykonania malowidła dr Petriego.  

Mural doktora Zbigniewa Petriego ma być właśnie takim miejscem pamięci, trwałym śladem historii człowieka, który pozostanie częścią Stargardu.

Uroczyste otwarcie muralu odbędzie się 7 września o godz. 18 przy skrzyżowaniu ulic Łokietka i Grodzkiej.

Aktualizacja 25 sierpnia godz. 10: 

Maciej Dura – Pomarański: 

Zaplanowany na 7 września mural musimy jeszcze chwilę poczekać. Projekt się nie zmienia. Zmienia się jedynie miejsce i czas, w którym chcemy go zrealizować. Okazuje się, że planowana ściana jest dość skomplikowana pod względem ustawienia rusztowania. A najważniejsze, żeby było nie tylko pięknie, ale przede wszystkim bezpiecznie i z najwyższą rozwagą.
Dlatego zaplanowane otwarcie musimy przełożyć. Myślę, że ta cierpliwość wyjdzie nam wszystkim na dobre i mural ostatecznie będzie jeszcze piękniejszy. Teraz zaczynamy działać, żeby uzyskać zgodę na nowe miejsce i spokojnie ruszyć z pracami. 
𝐒𝐲𝐥𝐰𝐞𝐭𝐤𝐚 𝐙𝐛𝐢𝐠𝐧𝐢𝐞𝐰𝐚 𝐏𝐞𝐭𝐫𝐢𝐞𝐠𝐨 – informacja Maciej Dura – Pomarański/fejsbuk: 
 
Lekarz, społecznik, wizjoner, przyjaciel dzieci niechcianych – tak najlepiej można opisać postać Zbigniewa Petriego – jednego z najwybitniejszych i najbardziej zasłużonych obywateli Stargardu w jego powojennej historii. Nie da się napisać pełnej biografii doktora Petriego. Aby to zrobić, trzeba byłoby opowiedzieć także historie setek czy tysięcy dzieci, dorosłych i rodzin, których życie na zawsze zmienił.
 
Zbigniew Petri urodził się 6 lipca 1925 roku w Stanisławowie. Jego młodość przypadła na czas II wojny światowej – okres, który ukształtował w nim głębokie poczucie odpowiedzialności za drugiego człowieka. W latach okupacji, w 1943 roku, znalazł się w okolicach Łodzi, gdzie aż do zakończenia wojny uczył się na tajnych kompletach. Należał do Szarych Szeregów, działając pod pseudonimem „Zan”. Już wtedy angażował się w krzewienie polskiej kultury – organizował teatr, reżyserował spektakle, pisał wiersze patriotyczne oraz osobiste. Był blisko młodzieży, blisko dzieci – tak, jak przez całe późniejsze życie.
 
Po wojnie ukończył Akademię Medyczną w Łodzi. W 1952 roku, po zakończeniu studiów, został wcielony do wojska i skierowany do służby lekarskiej – najpierw w Grudziądzu, a następnie, na rozkaz, do Stargardu. W 1953 roku osiedlił się w mieście wraz z żoną i dwójką dzieci. Jak sam później przyznawał, ciężar prowadzenia domu i wychowania dzieci spoczywał w dużej mierze na barkach małżonki – jego życie zdominowała praca i służba innym.
 
Już od pierwszych lat pobytu w Stargardzie związał się z Domem Małych Dzieci, znanym później jako Dom Dziecka. Na własną prośbę został oddelegowany do miejsca, które w latach powojennych było symbolem dramatu: ogromnej biedy, chorób zakaźnych i wysokiej śmiertelności. Walczył z plagą wszy, świerzbu i pluskiew, z biegunką, kokluszem i zaniedbaniem. Śmiertelność sięgała wówczas 25 dzieci rocznie na ponad 200 podopiecznych. Dla doktora Petriego bycie pediatrą było spełnieniem młodzieńczego marzenia. Dom Małych Dzieci uważał za prawdziwy dom, a nie instytucję. Otrzymał stary, zniszczony budynek i od podstaw doprowadził go do stanu używalności. Zrzucał lekarski kitel, nosił cegły, pracował jako pomocnik murarza, zakładał ogród warzywny, z którego plony trafiały bezpośrednio na talerze dzieci. Organizował gospodarstwo pomocnicze – chlewnię, szklarnię, hodowlę zwierząt – aby placówka mogła funkcjonować niezależnie.
 
Dom Dziecka w Stargardzie stał się znany w całej Polsce. Przebywało w nim ponad 200 dzieci. Zbigniew Petri wprowadził nowatorskie rozwiązania wychowawcze, w tym system obowiązkowego „matkowania”, dzięki któremu każde dziecko miało swojego dorosłego opiekuna – „matkę” lub „ojca”. Dążył do adopcji, przekonany, że nikt nie jest w stanie zastąpić dziecku naturalnej rodziny. Zauważał dramat „sierot społecznych” i konsekwencje braku miłości w dzieciństwie. Jego oddanie, empatia i bezgraniczne poświęcenie sprawiły, że nazywano go stargardzkim Januszem Korczakiem. Dla innych był Judymem. Dla dzieci – po prostu Doktorem. Jedyną zapłatą, jakiej oczekiwał, był dziecięcy uśmiech.
W 1984 roku, dzięki jego determinacji i wizjonerstwu, powstał Ośrodek Rehabilitacji Dziecięcej – dzieło jego życia. Przy jego budowie był wszystkim: kierownikiem, zaopatrzeniowcem i robotnikiem. Pracował po 12-16 godzin dziennie, nie uznając podziału funkcji ani ograniczeń czasu. Współpracowników uczył gotowości niesienia pomocy i odpowiedzialności za najsłabszych. Za swoją postawę został uhonorowany wyjątkowym odznaczeniem – Orderem Uśmiechu, przyznawanym przez dzieci dorosłym, którzy potrafią być ich prawdziwymi obrońcami. Inne odznaczenia? Ani o nie nigdy nie zabiegał a do otrzymanych nie przywiązywał jakiejkolwiek wagi.
 
 W latach 90. pozostał niezwykle aktywny. Był radnym, a następnie przewodniczącym Rady Miejskiej w Stargardzie. Nawet na emeryturze nie przestał pracować – nadal leczył, działał społecznie i rozwiązywał miejskie problemy. W 2005 roku otrzymał pośmiertnie tytuł „Zasłużony dla Miasta Stargardu”. 11 czerwca 1987 roku znalazł się w gronie stu osób przyjmujących Komunię Świętą z rąk Jana Pawła II na szczecińskich Jasnych Błoniach. Stał na końcu tego korowodu – skromny, usuwający się w cień. Takim był przez całe życie.
 
Zbigniew Petri zmarł 21 grudnia 1995 roku, po ponad czterdziestu latach nieprzerwanej służby dzieciom. Pozostawił po sobie nie tylko instytucje, budynki i rozwiązania systemowe, lecz przede wszystkim setki uratowanych dziecięcych losów. Władze Stargardu zaliczyły go do sześciu najbardziej zasłużonych obywateli miasta w powojennej historii. W 2025 roku stargardzcy radni podjęli decyzję o uhonorowaniu jego pamięci, nadając rondu u zbiegu ulic Stefana Okrzei i Jana Kochanowskiego imię Zbigniewa Petriego.
"Postaw nam kawę i dodaj energii do dalszego tworzenia" 🚀
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Zostaw komentarz

Może Ci się spodobać

Stargard

Nasze miasto Stargard

Stargard – trzecie miasto w województwie. Stargard jest trzecim, co do wielkości, miastem w Zachodniopomorskiem. Ma 4 810 ha powierzchni.
Stargard

I Marsz Amazonek Stokrotka

Stargardzkie Amazonki przeszły ulicami Stargardu. Takie marsze będziemy organizować cyklicznie   Bożena Świątczak prezes Stokrotek w Stargardzie  Ulicami Stargardu przeszedł 7