Historia niezniszczalnego cytatu wiersza Czesława Miłosza zafascynowała Rafała Żarskiego, artystę z Poznania. Na ArtFestiwal przygotował projekt artystyczny. Zrobił wystawę zdjęć od 2011 roku począwszy, których dokumentował ścianę z tajemniczym napisem „Innego końca świata nie będzie”.
Dotarliśmy do autora pierwszego graffiti na licealnym ogrodzeniu. To absolwent I LO w Stargardzie, dyrektor serwisów informacyjnych w Interii, który mieszka w Krakowie.
– Zrobiłem ten napis dwa lata po ukończeniu stargardzkiego liceum -wspominał w 2022 roku Marcin Makowski. – To był rok 2006. Już wtedy studiowałem w Szczecinie. Pisałem wiersze, interesowałem się poezją. Którejś nocy wziąłem pomarańczowy spray i wykonałem w mieście kilka napisów. Nie uważałem tego za wandalizm. To było związane z potrzebą ekspresji młodego człowieka. Napis na ścianie ogrodzenia liceum dawał do myślenia. Uczniowie dzięki niemu interesowali się poezją, dociekali skąd pochodzi, dopytywali nauczycieli o Miłosza. To miało swój pozytywny wydźwięk. Ale nie spodziewałem się, że stanie się taką legendą.
Marcin Makowski zdradził nam po latach, że był też autorem kilku innych graffiti w Stargardzie. One jednak nie przetrwały tak długo jak „Innego końca świata nie będzie”. Ten cytat towarzyszy dziennikarzowi do dziś. Zdjęcie muru ze swojej dawnej szkoły od lat zdobi jego fejsbukowy profil (zdj. niżej).
– Nam też brakuje starego napisu – dodaje Anna Górska-Kasprzyk.


