Radni Rady Miejskiej wyrazili dziś zgodę na nieodpłatne nabycie od Polskich Kolei Państwowych S. A. prawa użytkowania wieczystego gruntu nieruchomości stanowiących własność Skarbu Państwa i praw z nim związanych. Chodzi o tereny po dawnej kolei wąskotorowej.
Decyzja była niemal jednogłośna, zapadła przy jednym glosie wstrzymującym. Dzięki niej miasto będzie mogło nieodpłatnie nabyć kilka nieruchomości od PKP. Są na nich posadowione budynki i urządzenia infrastruktury kolejowej stanowiące pozostałość po zlikwidowanej linii kolei wąskotorowej relacji Stargard – Stara Dąbrowa – Trąbki – Kozy Pomorskie – Ińsko oraz Stara Dąbrowa – Dobra Nowogardzka.
W konsekwencji Stargard ma szanse zyskać nową atrakcję turystyczną.
-Czekaliśmy na to bardzo długo, w końcu ta chwila nadeszła – cieszą się członkowie Towarzystwa Stargardzka Kolej Dojazdowa, grupy społeczników.
-Uchwała otwiera szansę na zwiększenia tempa i skali możliwości przywracania do użytku szlaku kolei wąskotorowej łączącej Stargard z Ińskiem i innymi miejscowościami powiatu stargardzkiego – mówi Rafał Zając, prezydent Stargardu. – Szlak jest od lat nieczynny i nieużytkowany. W granicach powiatu był przejęty przez powiat. W granicach miasta pozostawał w użytkowaniu wieczystym spółki PKP. Od wielu lat Towarzystwo Stargardzka Kolej Dojazdowa podejmowało działania mające na celu przywracania kolejnych odcinków wąskotorówki.
Wojewoda Adam Rudawski kilka miesięcy temu deklarował w Stargardzie, że z chwilą uzyskania przez miasto użytkowania wieczystego, dokona procesu komunalizacji tych nieruchomości. Równowartość opłaty za użytkowanie wieczyste, miasto będzie przekazywało jako dotację dla SKD na zwiększenie tempa prac i rewitalizację kolei wąskotorowej – dziś takie zapewnienie padło na sesji.
-To ok. 70 tys. zł rocznie – informuje miasto.
Dotacja da też możliwość starania się o kolejne środki na rewitalizację kolei wąskotorowej w Stargardzie. Od lat stare torowiska, zdewastowane, rozkradzione i pozarastane trawą, reaktywują społecznie działacze Towarzystwa Stargardzka Kolej Dojazdowa. Oczyszczają je, odnawiają kolejne odcinki wąskotorówki, budują drezyny, przywracając na torach póki co, ruch drezynowy. Organizują też przejażdżki dla mieszkańców Stargardu i okolic.
-Jeśli chodzi o odcinek w granicach terytorialnych miasta to jesteśmy w trakcie uzupełniania ostatniego ubytku za ulicą Elizy Orzeszkowej – mówi Henryk Leśniewski z SKD. – Na przeszkodzie stoi nam jeszcze przejazd na ulicy Sportowej, a także zniszczone torowisko przed ulicą Podleśną przez pobliską firmę.
W przyszłości także budynek stacji ma zyskać nowe funkcje. Planowana jest w nim m.in. izba pamięci związana z kolejnictwem.


