Póki co, zmiana na ławce trenerskiej Kluczevii nie wpłynęła na lepsze wyniki zespołu. Stargardzki beniaminek przegrał u siebie z Elaną Toruń 1:2.
Polski Cukier Kluczevia Stargard – Elana Toruń 1:2 (1:2)
Bramka dla Kluczevii: 12. min. Rian
Skład Kluczevii: Matłoka – Kaczorek (60. min. Kurzawa), Baranowski, Bartoszyński (86. min. Marković), Gawron, Bąk (60. min. Kalenik), Sitkowski (46. min. Bil), Balcewicz, Rian (86. min. Marczak), Jesionowski, Yefimenko.
Decydująca dla niedzielnego spotkania okazała się pierwsza połowa. Kluczevia źle ją zaczęła, bo już w 5. minucie straciła bramkę. Jej autorem okazał się Maciej Rożnowski.
Podopieczni Bartosza Bartłomiejczyka szybko jednak i skuteczne odpowiedzieli. W 12. minucie Rian Da Silva De Melo strzelił bowiem na 1:1.
Radość nie trwała długo. Od 20. minuty to Elana ponownie prowadziła, tym razem po golu Jakuba Stawskiego.
Do przerwy nic się już nie zmieniło, a jak się później okazało, po zmianie stron również.
Co prawda, w drugiej połowie od samego początku dominowała Kluczevia. Momentami była nawet w stanie na dłuższy czas zamknąć rywala na jego połowie.
Sytuacje również były, ale brakowało skuteczności.
W 54. minucie Mateusz Kaczorek przedarł się przez dwóch obrońców Elany i oddał strzał sprzed pola karnego. Golkiper przyjezdnych sparował jednak piłkę za linię końcową.
Po chwili Kamil Bartoszyński zamknął kombinacyjną akcję uderzeniem, ale tym razem futbolówka powędrowała obok słupka.
W 72. minucie stargardzki beniaminek miał kolejne dwie szanse na zdobycie wyrówującej bramki. Zarówno strzał Marcina Gawrona, jak i Kamila Bartoszyńskiego wybronił Patryk Procek.
Elana z kolei w 77. minucie mogła zamknąć mecz. Piłkę przed własnym polem karnym stracił Patryk Baranowski, ale zawodnik gości, który ją przejął, nonszalancko podszedł do strzału i oddał go tyle słabo, że Przemysław Matłoka bez problemu złapał piłkę.
Wynik utrzymał się zatem z pierwszej połowy, a ze zwycięstwa mogli cieszyć się przyjezdni.
Kolejne spotkanie Kluczevia zagra w sobotę, kiedy to zmierzy się na wyjeździe z Cartusią Kartuzy.


