Marek Ławniczak, rolnik z Warnic chce podzielić się swoimi zbiorami z pola. Zostało mu trochę kapusty, która trafi do najbardziej potrzebujących.
-Za dużo posadziłem – mówi Marek Ławniczak, gospodarz z Warnic. – Miałem na polu ponad 5 tysięcy sztuk kapusty. Około tysiąca zostało, już jej nie potrzebuję. Chcę przekazać ją na rzecz potrzebujących, niech gotują gołąbki! Na zdrowie!
Kapustę trzeba jednak zebrać z pola. Rolnik zgłosił się do, działającej w powiecie stargardzkim od 2 lat, Fundacji Region Powiat Gmina, która zajmuje się organizowaniem całej akcji. Część kapusty ma trafić do Stowarzyszenia Ludzi Bezdomnych i Samotnych Matek z Dziećmi przy ul. Okulickiego w Kluczewie.
-Chcemy, by ta pomoc trafiła do tych najbardziej potrzebujących – podkreśla Paweł Siatecki z fundacji.
Tyle ile potrzebowałem, zebrałem. Serce by mnie bolało, gdybym musiał zaorać pole. Dlatego chcę podzielić się z potrzebującymi
Marek Ławniczak
rolnik z Warnic






