Tłumy przyciągnął sobotni jarmark nad Miedwiem, zorganizowany przez gminę Kobylanka. Takiego wydarzenia jeszcze tam nie było. Dziś drugi, ostatni dzień jarmarku.
Nadmiedwiańska promenada i teren głównej plaży w Zieleniewie zamieniły się w miejsce pełne atrakcji, zapachów i świątecznej atmosfery. Jarmark nad Miedwiem przyciągnął mieszkańców całego regionu, a parking wypełnił się szczelnie samochodami. W blasku migoczących światełek i przy dźwiękach świątecznych melodii uczestnicy jarmarku mogli poczuć atmosferę świąt.
-Czegoś takiego tu jeszcze nie było, jest pięknie! – cieszyli się mieszkańcy, którzy przyjechali na jarmark.
Jedną z największych atrakcji nad Miedwiem jest lodowisko, które wczoraj tętniło życiem. Na ślizgawkę zaglądali zarówno najmłodsi, stawiający pierwsze kroki na łyżwach jak i doświadczeni łyżwiarze. Lodowisko będzie czynne do końca lutego.
-Przepięknie mamy teraz nad jeziorem, bajka!– mówili uczestnicy jarmarku.
Wzdłuż promenady stanęły liczne stoiska z regionalnymi smakołykami. Na drewnianych straganach można kupić miody, nalewki, sery, pierniki oraz gorące grzańce. Miłośnicy wyjątkowych prezentów mogą znaleźć wyroby rękodzielnicze; ręcznie robioną biżuterię, świąteczne ozdoby, choinki, zabawki idealne na świąteczny upominek.
Mikołaj w czerwonym płaszczu przechadza się między stoiskami, w towarzystwie elfów i śnieżynek, rozdaje cukierki. Dzieci mogą zrobić sobie z nim zdjęcia na jego wielkim tronie tuż przy wejściu na pomost. Jak zapowiadali organizatorzy, przy promenadzie stanęła wenecka karuzela, która cieszyła się dużym zainteresowaniem.
Całość dopełnia piękna iluminacja. Setki lampek oplotły drzewa, balustrady i dachy straganów, co stworzyło iście bajkową scenerię. Wczoraj punktualnie o godz. 16 uroczyście zapalono światełka na choince.
– Można tutaj poczuć ducha nadchodzących świąt – mówi pani Dorota ze Stargardu, która przyjechała nad Miedwie ze swoimi dziećmi. – Posmakować lokalnych specjałów, znaleźć wyjątkowe prezenty, a przede wszystkim spędzić czas z rodziną i przyjaciółmi. Jest świetnie!
W sobotę członkowie Miedwianie – Stargardzkiego Klubu Morsów zaliczyli zimną kąpiel. Po rozgrzewce kilkadziesiąt osób zanurzyło się w wodach Miedwia. Dziś o godz. 13 kolejna kąpiel.
Niedziela, 7 grudnia, to drugi dzień jarmarku. Warto wybrać się nad Miedwie choćby na spacer wśród światełek, skosztować specjałów, zrobić zakupy. Wydarzenie ma też cel charytatywny. Dochód m.in. ze sprzedaży koszulek czy „Bajki o złotej dyni”, napisanej przez wójt Julitę Pilecką, zasilą pulę na leczenie Adasia Orlika, małego mieszkańca Morzyczyna.
Niżej relacja filmowa i galeria zdjęć. Więcej informacji o jarmarku i funkcjonowaniu lodowiska znajdziesz tutaj:
Myślę, że jesteśmy jedynym jarmarkiem nad jeziorem, zorganizowanym na plaży. Mam nadzieję, że atrakcje, które przygotowaliśmy spotkają się z pozytywnym odbiorem, co doda nam skrzydeł i będziemy takie wydarzenie organizować każdego roku
Julita Pilecka
wójt gminy Kobylanka




























































