Kolejnej porażki doznali Błękitni, których sytuacja w ligowej tabeli robi się bardzo trudna. Kluczevia z kolei wywiozła punkt z boiska Elany Toruń.
Błękitni Stargard – Zawisza Bydgoszcz 2:3 (1:3)
Bramki: 19. min. Zaborski, 59. min. Fadecki – 13. min. Kozłowski, 38. Szumilas, 44. min. Cywiński
Błękitni: Koza – Delner, Maczulski, Rezaeian, Zaborski, Kowalik (Niedojad-Bednarczyk), Koczy, Ignasiak (Prawucki), Fadecki, Wybraniec, Duda
Kiepska seria Błękitnych nie napawała optymizmem przed sobotnim spotkaniem z walczącym o awans Zawiszą Bydgoszcz.
Choć to gospodarze stworzyli jako pierwsi groźną sytuację, po której Kacper Zaborski został zablokowany przez defensora Zawiszy, wynik otworzyli przyjezdni.
W 13. minucie, po dośrodkowaniu z lewego skrzydła, do strzału główką doszedł Filip Kozłowski, kierując piłkę do siatki.
Błękitni dość szybko odpowiedzieli na zadany cios i doprowadzili do wyrównania. W 19. minucie zamieszanie w polu karnym przyjezdnych wykorzystał ten, któremu nie udało się zdobyć bramki na początku meczu, czyli Kacper Zaborski.
W 30. minucie Zawisza mógł ponownie prowadzić, ale strzał Filipa Kozłowskiego obronił Jakub Koza.
Golkiper stargardzkiej ekipy nie spisał się za to w końcówce pierwszej połowy.
Najpierw, w 38. minucie wpuścił piłkę dośrodkowaną bezpośrednio z rzutu rożnego przez Wojciecha Szumilasa.
Z kolei w 44. minucie autor drugiego gola dla lidera dograł z prawego skrzydła, a na listę strzelców uderzeniem z główki wpisał się Michał Cywiński.
Do szatani podopieczni Mateusza Silewicza schodzili przegrywając 1:3.
Po zmianie stron nadzieje Błękitnym przywrócił Wojciech Fadecki, który w 59. minucie wdarał się w pole karne rywala lewą stroną, uderzył, a piłka po rykoszecie znalazła się w bramce.
Na więcej jednak podopiecznych Mateusza Silewicza nie było już stać tego dnia. Piłkarze z Ceglanej przegrali ostatecznie 2:3.
Błękitnych czeka teraz mecz za tzw. sześć punktów. W piątek stargardzki zespół zagra na wyjeździe z Unią Swarzędz.
Elana Toruń – Polski Cukier Kluczevia Stargard 1:1 (0:0)
Bramka dla Kluczevii: 73. min. Bąk
Wyjściowa jedenastka Kluczevii: Matłoka – Balcewicz, Bil, Baranowski, Jesionowski, Bąk, Sitkowski, Gawron, Kaczorek, Marković, Pietrzyk
Podopieczni Bartosza Bartłomiejczyka po zwycięskiej serii udali się na nieco trudnijszy teren, bo Elany Toruń. Mimo to stargardzki beniaminek nie przestraszył się i grał odważnie. W pierwszej połowie bramki nie padły.
W drugiej natomiast na prowadzenie w końcu wyszli, ale gospodarze. Stało się to w 70. minucie.
Zaledwie 3 minuty później było już 1:1, bo do remisu doprowadził Mateusz Bąk.
Kluczevia miał też rzut karny, którego nie wykorzystała. Ostatecznie mecz zakończył się podziałem punktów.
W najbliższy piątek podopieczni Bartosza Bartłomiejczyka podejmą Cartusię Kartuzy. Początek meczu o godz.13.


