Sport

Błękitni częściowo zatrzymują Flotę, Kluczevia skarcona za nieskuteczność 

Marcin Kaczan

Marcin Kaczan

About Author

 Runda jesienna sezonu 2025/26 dobiegła końca. Błękitni Stargard zremisowali na wyjeździe z Flotą Świnoujście 1:1, natomiast Polski Cukier Kluczevia Stargard przegrał u siebie z zespołem Wikęd Luzino 1:2.

 Polski Cukier Kluczevia Stargard – Wikęd Luzino 1:2 (0:1)

Bramki: 47. min. Da Silva – 7. min., 80. min. Kurbiel

Skład Kluczevii: Matłoka – Balcewicz, Karoń (85. min. Pach), Baranowski, Jesionowski, Marković (73. min. Gawron), Sitkowski (85. min. Babiak), Bartoszyński (85. min. Kalenik), Kaczorek, Da Silva, Bąk (73. min. Yefimenko).

Po sensacyjnym, wyjazdowym zwycięstwie z Polonią Środa Wielkopolska, podopieczni Bartosza Bartłomiejczyka wrócili do siebie, aby powalczyć o kolejne punkty, tym razem z Wikędem Luzino.

Pierwsza połowa jednak na dobre się nie zaczęła, a Kluczevia przegrywała już 0:1. W 7. minucie, po daleko wyrzuconym aucie, do piłki dopadł Piotr Kurbiel i posłał ją do siatki.

Stargardzki beniaminek rzucił się do odrabiania strat, ale nie zdołał wypracować żadnej akcji godnej uwagi.

Obiecujący był za to początek drugiej odsłony. W 47. minucie, do dośrodkowania z prawego skrzydła doszedł Rian Da Silva i uderzeniem z główki pokonał Marcina Staniszewskiego.

Rywale nie zdążyli dobrze wznowić gry ze środka pola, a autor gola dla Kluczevii po raz kolejny mógł się wpisać na listę strzelców. Tym razem jednak piłkę za linię końcową sparował golkiper przyjezdnych.

Po chwili stargardzki beniaminek znowu przeprowadził dobrze zapowiadającą się akcję. Kamil Bartoszyński pognał środkiem pola, ale zamiast podać do lepiej ustawionego kolegi, zdecydował się na uderzenie, które okazało się bardzo niecelne.

Wikęd przeczekał nawałnicę gospodarzy i w 70. minucie odpowiedział dośrodkowaniem, po którym strzał oddał Filip Sosnowski. Na posterunku był jednak Przemysław Matłoka, popisując się fantastyczną paradą.

Kluczevia nie wyciągnęła wniosków, nadal grała wysoko i w 80. minucie nadziała się na zabójczą kontrę. Piłka w ekipie goście poszła jak po sznurku, finalnie wylądowała przy nodze Piotra Kurbiela, a ten ponownie nie zawiódł, spojrzał w okolice okienka i tam posłał piłkę.

Podopieczni Bartosza Bartłomiejczyka walczyli do samego końca, ale nic już nie zdziałali.

Kolejna porażka przed własną publicznością stała się faktem, a potrzebnych punktów Kluczevia poszuka w najbliższą sobotę, w wyjazdowym meczu z Unią Swarzędz. 

Flota Świnoujście – Błękitni Stargard 1:1 (1:0)

Bramka dla Błękitnych: 79. min. Piotrowski

Wyjściowy skład Błękitnych: Czarnota – Kowalik, Rezaeian, Liśkiewicz, Fiedosewicz, Piotrowski, Prawucki, Maczulski, Ignasiak, Fadecki, Niedojad-Bednarczyk.

Zarówno w sezonie 2024/25, jak i 2024/25 Błękitni pokonali Flotę na wyjeździe. W tym bilansie, ale również w tym, że w poprzedniej kolejce biało-niebiescy przełamali się i w końcu wygrali, należało upatrywać nadziei na korzystny wynik w Świnoujściu.

Jak przystało na drużyny sąsiadujące ze sobą w tabeli, sobotni mecz okazał się wyrównany, z lekkim wskazaniem na miejscowych.

Początek należał do gospodarzy. Już w 3. minucie Dominik Gil doszedł bowiem do strzału główką, po którym piłka minimalnie minęła bramkę Oskara Czarnoty.

Po nim, jego klubowy kolega Hubert Turski uderzył z dystansu, ale i tym razem zabrakło centymetrów.

Z czasem do głosu zaczęli dochodzić Błękitni, jednak bez klarownych okazji na zdobycie gola.

Flota natomiast czekała i w 41. minucie przeprowadziła akcję prawym skrzydłem, po której padł strzał. Piłkę wybronił stargardzki golkiper, ale przy dobitce Huberta Turskiego nie miał już nic do powiedzenia.

Do szatni podopieczni Mateusza Silewicza schodzili zatem przegrywając 0:1.

Po powrocie jednak szybko rzucili się do odrabiania strat i już w 49. minucie Nikodem Fiedosewicz był bliski wyrównania.

Stargardzka ekipa przeważała na boisku, ale jedynie w posiadaniu piłki, bo wciąż brakowało bramkowych sytuacji.

Zacięte dążenie do celu dało w końcu oczekiwane efekty. W 79. minucie, po dośrodkowaniu z lewego narożnika do piłki najlepiej wyskoczył Mateusz Piotrowski i precyzyjnym strzałem pod poprzeczkę pokonał golkipera Floty.

W ostatnich fragmentach spotkania żaden z zespołów nie zdołał już przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę, zatem nastąpił podział punktów.

Runda jesienna dobiegła końca, ale Błękitnych czekają jeszcze dwa mecze, które zostaną rozegrane awansem z rundy wiosennej.

W najbliższą sobotę, w ramach rewanżu podopieczni Mateusza Silewicza podejmą Polonię Środa Wielkopolska. Początek o godz. 13.

"Postaw nam kawę i dodaj energii do dalszego tworzenia" 🚀
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Zostaw komentarz

Może Ci się spodobać

Sport

Ninja Park gotowy!

Park OCR (Ninja Park) działa przy ul. Ceglanej w Stargardzie.  Zgodnie z regulaminem, miejsce jest adresowane do osób od 14
Sport

Wystartował na mistrzostwach w Skwierzynie

16 marca stargardzianin startował w II Mistrzostwach Polski branży TSL w kolarstwie górskim MTB w Zachodniej Lidze MTB Skwierzyna. Wojciech