Ok. 500 tys. zł pochłonie w tym roku odświeżanie w mieście oznakowania. Jest konieczne, bo w wielu miejscach jest słabo widoczne.
Prace związane z odświeżeniem oznakowania poziomego w Stargardzie potrwają ok. 6 tygodni.
-Mają być wykonywane wieczorową porą i nocą, by były jak najmniej uciążliwe – informowała na sesji Honorata Siry – Jabłońska, zastępca dyrektora wydziału inżyniera miasta Urzędu Miejskiego w Stargardzie.
Dodała, że pominięte zostaną te ulice – w tym ul. Piłsudskiego na odcinku od ul. Konopnickiej do Mickiewicza – na których przewidywane są w najbliższym czasie remonty.
Odświeżanie oznakowania już się rozpoczęło.
– Malowane są m.in. linie wyznaczające pasy dla aut i drogi dla rowerzystów, przejścia dla pieszych, miejsca postojowe dla osób z niepełnosprawnościami, tzw. koperty, strzałki i znaki uzupełniające – informuje magistrat. – Do odnowienia jest w sumie 22 800 m2.
Jak informuje magistrat, odświeżenia potrzebuje zarówno oznakowanie w kolorze białym, ale też niebieskim i czerwonym. Prace podzielone są na 2 etapy.
-Najpierw wykonawca odmalowuje linie w całym mieście, a później – do końca września – będzie uzupełniał oznakowanie wszędzie tam, gdzie pojawi się taka potrzeba – dodają urzędnicy.
Pozimowe malowanie ulic prowadzi firma VOBEMA z Piły.
Fot. UM w Stargardzie
"Postaw nam kawę i dodaj energii do dalszego tworzenia" 🚀
Stargardzkie Amazonki przeszły ulicami Stargardu. Takie marsze będziemy organizować cyklicznie Bożena Świątczak prezes Stokrotek w Stargardzie Ulicami Stargardu przeszedł 7