Zaledwie trzech meczów potrzebowała ekipa ŁKS Coolpack Łódź, aby wyeliminować Spójnię z dalszego udziału w fazie play-off.
ŁKS Coolpack Łódź – PGE Spójnia Stargard 101:85 (31:20, 29:25, 24:22, 17:18)
Spójnia: Kikowski 21, Czerlonko 14, Karolak 11, Rajewicz 10, Gromovs 8, Wadowski 8, Kopycki 6, Mokros 5, Góralski 2
Spójnia po dwóch porażkach u siebie, aby dalej liczyć się w grze o finał fazy play-off, musiała dwukrotnie zwyciężyć na wyjeździe. Biorąc pod uwagę skalę tych porażek oraz absencje czołowych zawodników takich jak Jalen Ray, Szymon Szmit i Aleksander Jęch, trudno było być optymistą. Piątkowy mecz niestety potwierdził te obawy.
Gospodarze już z pierwszą syreną zaczęli dominować na parkiecie i po 10 minutach gry prowadzili różnicą jedenastu punktów.
W drugiej odsłonie sytuacja robiła się coraz gorsza. Po kolejnych 5 minutach różnica na korzyść miejscowych wzrosła do dwudziestu oczek. ŁKS rzucał za „3” jak na zawołanie, przez co Spójnia nie była w stanie podjąć skutecznej gonitwy za wynikiem. Mimo to przed długą przerwą podopieczni Marka Popiołka zmniejszyli nieco straty, do piętnastu punktów.
Po zmianie stron gospodarze kontrolowali wypracowaną wcześniej przewagę. Spójnia nawet na chwilę nie zbliżyła się do różnicy dziesięciu oczek. Wręcz przeciwnie, momentami dystans ponownie kroczył w kierunku „dwójki” z przodu.
Ostatnia kwarta wyglądała podobnie. Na parkiecie rządził ŁKS, który ostatecznie rozbił Spójnię 101:85.
Podopieczni Marka Popiołka zakończyli zatem ten sezon na półfinałach fazy play-off, a o powrót na ekstraklasowe salony będą musieli powalczyć w przyszłym.
fot. FB Spójnia


