Po wyjazdowej wygranej z Lipnem Stęszew, podopieczni Mateusza Silewicza sprawili kolejną radość swoim kibicom, tym razem pokonując u siebie Cartusię Kartuzy.
Błękitni Stargard – Cartusia Kartuzy 3:0 (1:0)
Bramki: 6., 66. min. Delner, 70. min. Zaborski
Skład Błękitnych: Koza – Delner, Rezaeian (78. min. Michalak), Piotrowski, Liśkiewicz, Badowski (74. min. Ignasiak), Zaborski (74. min. Niedojad-Bednarczyk), Kowalik, Sanocki (62. min. Maczulski), Fadecki, Duda (74. min. Prawucki)
Oba zespoły weszły w ten mecz na wysokich obrotach. Najpierw groźną akcję przeprowadzili goście. Strzały Alexa Kolasy i Rafała Kruczkowskiego zostały jednak zablokowane przez stargardzką defensywę.
W odpowiedzi golkipera przyjezdnych postraszyli Kacper Zaborski oraz Wojciech Fadecki, ale i oni nie zdołali trafić do siatki.
Za chwilę uczynił to Piotr Delner, który najlepiej wyskoczył do dośrodkowania i strzałem z główki pokonał Pawła Depkę.
Cartusia niemal natychmiast mogła wyrównać. W pole karne gospodarzy wdarł się bowiem Alex Kolasa. Ograł zawodników Błękitnych, uderzył, ale piłka po bloku powędrowała nad poprzeczką.
W 12. minucie Błękitni powinni podwyższyć prowadzenie. Wyszli z kontrą, Mateusz Piotrowski minął już bramkarza gości, ale trafił w boczną siatkę.
Później tempo meczu nieco spadło, a gorąco zrobiło się ponownie w 28. minucie. Wówczas strzał Krystiana Sanockiego wybronił Paweł Depka, a dobijający Kacper Zaborski posłał piłkę obok słupka.
Do przerwy wynik nie uległ już zmianie, natomiast po przerwie od raz obie drużyny ruszyły do ataków.
Piłka wędrowała z jednego pola karnego na drugie. Były strzały, ale brakowało precyzji.
Bramka w końcu padła, w 66. minucie, a jej autorem po raz drugi w tym spotkaniu okazał się Piotr Delner.
Na tym Błękitni nie poprzestali i w 70. minucie postawili kropkę nad „i”. Tym razem pięknym strzałem z okolic linii pola karnego popisał się Kacper Zaborski.
Podopieczni Mateusza Silewicza dopisali do swojego konta komplet punktów, a już we wtorek czeka ich kolejny, wyjazdowy mecz z Elaną Toruń.


