Na redakcyjną skrzynkę trafiła skarga mieszkańców budynku komunalnego przy ul. Łąkowej 2 w Stargardzie. Lokatorzy zwracają uwagę zarówno na problemy z infrastrukturą wokół budynku, jak i trudne warunki dla starszych lokatorów w samych mieszkaniach.
Największe zastrzeżenia mieszkańcy mają do stanu drogi prowadzącej do budynku. Jak twierdzą, po opadach deszczu teren zamienia się w błotnistą breję, która utrudnia poruszanie się pieszym i kierowcom.
– Jak popada deszcz, ludzie wpadają tam w błoto po kostki i niszczą buty – opowiada pani Renata, autorka skargi. – Sama niedawno zniszczyłam w tej brei dwie pary butów i mało brakowało, a złamałabym nogę. Samochody dosłownie się tam zakopują przy próbie wyjazdu z tego bagna.
Jak dodaje, zimą sytuacja również była niebezpieczna.
– Podczas ostatnich mrozów przed domem można było się zabić, zalegała tam gruba warstwa lodu – mówi mieszkanka.
Trudno się tam żyje starszym
Lokatorzy zwracają też uwagę na stan techniczny budynku przy ul. Łąkowej 2, w którym znajduje się pięć mieszkań. Według pani Renaty część lokatorów, w tym są osoby starsze, zmaga się z licznymi trudnościami.
– TBS od lat nie robi nic, by jakkolwiek poprawić sytuację lokatorów, którzy mieszkają w naprawdę fatalnych warunkach – twierdzi. – W jednym z mieszkań ubikacja ma na siłę wciśnięty prysznic, który lokatorzy musieli kupić i zamontować na własny koszt. Prysznic nie działa, więc ludzie myją się w miskach. Oboje mają ponad 70 lat.
Mieszkanka wskazuje także na inne problemy: stary piec, niesprawne kaloryfery, wilgoć i grzyb w mieszkaniu. Niedawno zepsuł się bojler, przez co lokatorzy nie mają ciepłej wody. Jak dodaje, trudnością jest także konieczność wnoszenia butli gazowej po schodach, co dla starszych i schorowanych osób, stanowi poważne wyzwanie.
– Oni są schorowani i to dość mocno, wystąpiła niepełnosprawność – podkreśla.
Według mieszkańców zgłoszenia usterek trafiały do zarządcy budynku, jednak – jak twierdzą – nie przynosiło to efektów.
– TBS jedyne co zrobił, to podniósł czynsz – mówi pani Renata.
TBS: lokator też ma obowiązki
Po otrzymaniu skargi, 3 marca zwróciliśmy się z pytaniami do zarządcy budynku, czyli Stargardzkiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego. Odpowiedź dotarła do redakcji w tym tygodniu.
Jak relacjonuje pani Renata, w budynku po interwencji pojawili się przedstawiciele zarządcy.
– Teść mi powiedział, że kilka dni temu byli u nich z TBS i robili oględziny. – mówi. – Dwa dni później przyszedł elektryk i naprawił oświetlenie w mieszkaniu. A to było zgłaszane ponad rok temu!
Stargardzkie Towarzystwo Budownictwa Społecznego zapewnia, że budynek jest w dobrym stanie technicznym.
– Ma wymieniony dach i wszystkie okna w lokalach. Nie jest przewidywany jego remont – informuje.
Do zgłaszanych usterek w lokalach odniosła się Helena Walukiewicz, kierownik Rejonu Eksploatacji Budynków.
– Wszystkie naprawy obciążające wynajmującego są realizowane po każdym zgłoszeniu – zapewnia. – Doprowadzenie zasilania do oświetlenia w pokoju było wykonywane dwukrotnie. Brak zasilania spowodowany był nieuprawnioną ingerencją przez użytkowników lokalu.
Jak dodaje, instalacja centralnego ogrzewania na opał stały jest sprawna. Natomiast naprawa lub wymiana części wyposażenia mieszkania – takich jak kuchenka, piecyk czy kabina prysznicowa – zgodnie z ustawą o ochronie praw lokatorów należy do obowiązków najemcy.
Przedstawicielka TBS zwraca też uwagę, że z lokatorami mieszkają dorosłe dzieci.
– Powinny one uczestniczyć w kosztach utrzymania mieszkania w dobrym stanie technicznym, a także pomagać rodzicom w codziennym funkcjonowaniu, na przykład przy wniesieniu butli gazowej – zaznacza Helena Walukiewicz.
Zarządca informuje również, że lokatorzy mogą ubiegać się o zamianę mieszkania na lokal dostosowany do potrzeb osób z potwierdzoną niepełnosprawnością.
– Zamiany lokali rozpatrywane są na wniosek osoby zainteresowanej – podkreśla kierownik rejonu.
Drogę zrobią w tym roku
Jest też dobra wiadomość dla mieszkańców okolicy. Kompleksowa przebudowa ulicy Łąkowej ma zostać zrealizowana jeszcze w tym roku.


