Podczas policyjnej akcji „Prędkość” prowadzonej na terenie powiatu stargardzkiego funkcjonariusze ujawnili liczne przypadki łamania przepisów drogowych. Wśród zatrzymanych znaleźli się nie tylko kierowcy samochodów, ale także… 13-letni chłopiec poruszający się hulajnogą elektryczną z prędkością aż 52 km/h.
Wczoraj policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie prowadzili działania mające na celu kontrolę przestrzegania ograniczeń prędkości przez kierowców. Efekty akcji pokazują, że wielu uczestników ruchu wciąż lekceważy obowiązujące przepisy.
-Podczas kontroli aż pięciu kierowców straciło prawo jazdy za przekroczenie dozwolonej prędkości o ponad 50 km/h – informuje asp. Wojciech Jedrych, rzecznik KPP Stargard.
Od 3 marca, kiedy zaczęły obowiązywać zmienione przepisy dotyczące zatrzymywania prawa jazdy za rażące przekroczenie prędkości, stargardzcy policjanci zatrzymali już łącznie 12 dokumentów za to wykroczenie. W jedenastu przypadkach kierujący przekroczyli prędkość o ponad 50 km/h poza terenem zabudowanym, natomiast jeden taki przypadek miał miejsce w terenie zabudowanym.
Łącznie w trakcie działań funkcjonariusze nałożyli 382 mandaty karne.
Jedna z interwencji szczególnie zaskoczyła policjantów. Na terenie miasta zmierzono prędkość 13-letniego chłopca jadącego hulajnogą elektryczną. Urządzenie rozpędziło się do 52 km/h, czyli ponad dwukrotnie szybciej niż dopuszczają przepisy. Dodatkowo nieletni nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania takim pojazdem.
Zgodnie z obowiązującymi regulacjami maksymalna prędkość hulajnogi elektrycznej wynosi 20 km/h.
-W związku z naruszeniem przepisów mandat otrzymał opiekun prawny chłopca za udostępnienie pojazdu osobie bez wymaganych uprawnień – dodaje asp. Jędrych.

