Zima to szczególnie trudny czas dla ptaków, które zostają z nami przez cały rok. Dobrym przykładem są działania mieszkańców Stargardu, którzy zadbali o skrzydlatych mieszkańców Parku Batorego.
Niskie temperatury, śnieg i ograniczony dostęp do naturalnego pożywienia sprawiają, że wiele gatunków ma problem ze znalezieniem pokarmu. Właśnie dlatego tak ważna jest pomoc człowieka. W ostatnich tygodniach w parku regularnie pojawiają się specjalnie przygotowane zawieszki z pokarmem. Na gałęziach drzew można dostrzec tzw. „ptasie knedle”, czyli kule tłuszczowo-ziarnowe, chętnie odwiedzane przez sikorki, wróble czy kowaliki. Obok nich zawisły również mieszanki ziaren w siateczkach, które stanowią cenne źródło energii w mroźne dni.
Nie zabrakło tam także tradycyjnego karmnika, który szybko stał się popularnym miejscem ptasich spotkań. Regularnie uzupełniany pokarm przyciąga różne gatunki ptaków, a spacerowicze mogą obserwować je z bliska. To nie tylko forma pomocy zwierzętom, ale również okazja do edukacji przyrodniczej — zwłaszcza dla najmłodszych mieszkańców miasta.
Specjaliści przypominają jednak, że dokarmianie powinno być prowadzone odpowiedzialnie. Ptaki najlepiej karmić niesolonym słonecznikiem, ziarnami zbóż, płatkami owsianymi czy gotowymi kulami tłuszczowymi. Nie wolno podawać pieczywa, zwłaszcza białego, które może im szkodzić. Ważna jest też systematyczność, jeśli zaczniemy dokarmiać, powinniśmy robić to przez całą zimę.
Inicjatywa w Parku Batorego pokazuje, że nawet niewielkim wysiłkiem można realnie pomóc przyrodzie. Dzięki zaangażowaniu stargardzian ptaki zyskały bezpieczne miejsce do żerowania. To piękny przykład lokalnej troski o środowisko. Tym, którzy to robią, należą się słowa uznania.
Czytelnikowi, który dostrzegł piękne gesty stargardzian dziękujemy za zdjęcia.


