Rodzice uczniów i przedszkolaków interweniowali w naszej redakcji w sprawie dojścia do budynku Szkoły Podstawowej nr 3 z Oddziałami Mistrzostwa Sportowego przy ul. Limanowskiego w Stargardzie. – Musimy chodzić dookoła – mówią.
– Proszę o poruszenie tematu przejścia do Szkoły Podstawowej nr 3 od strony ulic Żeromskiego i Wojska Polskiego – napisała internautka. – Zamknięto nam ostatnie przejście do szkoły i przedszkola. Teraz musimy chodzić albo dookoła albo po śliskim boisku. Jedyną drogę mamy teraz po boisku, ale tam dojście ma wysokość dla dzieci, trzeba się schylać. Jest remont boiska i chyba dlatego to przejście jest zamknięte. Ale remonty są w znacznej odległości od niego.
Dyrektor szkoły przyznaje, że na czas remontu boiska, w uzgodnieniu z dyrektor Przedszkola Miejskiego nr 1, rodzice i dzieci już nie mogą przechodzić od strony boiska, tylko wejściem głównym, jak uczniowie szkoły.
– Jak zostanie wyremontowany plac zabaw i skończone boisko to tamto wejście zostanie przywrócone – mówi dyrektor „trójki”. – Chyba, że roboty będą się przedłużać, to może je otworzymy. Tu chodzi o bezpieczeństwo.
Okazało się, że jedno z dotychczasowych przejść zostało zaspawane i trzeba było chodzić dookoła.
– Jeszcze wczoraj uczniowie chodzili, ale przejście we wtorek po południu zostało zaspawane przez właścicieli tego terenu, którzy mają tam garaże – wyjaśnia Arkadiusz Rozwód, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 3 w Stargardzie. – Między garażem a płotem była dziura i oni to zaspawali. To ich teren. Ale obok, 20 metrów, dalej jest druga furtka. My ją ściągniemy i będzie można po schodkach przechodzić.
I tak się stało, po naszej interwencji.
-Dziękujemy! – mówią zadowoleni z szybkiej reakcji dyrekcji rodzice dzieci z SP3.


