Stargard

Światła czy rondo?

Redakcja

Redakcja

About Author

Wioletta Mordasiewicz

Sporo kontrowersji wywołał na ostatniej sesji Rady Powiatu Stargardzkiego temat budowy sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu ulic Szczecińskiej i Chopina. Zdaniem rajców, lepsze byłoby rondo. 

Na ostatniej sesji starosta Iwona Wiśniewska, omawiając sprawozdanie z działalności zarządu, poinformowała o zawarciu umowy z firmą Proxima Center z Gdańska, która przy ul. Szczecińskiej, niedaleko Biedronki buduje osiedle mieszkaniowe. Umowa dotyczy budowy zjazdu na działkę na wysokości ul. Chopina oraz sygnalizacji świetlnej w obrębie skrzyżowania ulic Szczecińskiej i Chopina. Firma planuje wykonać inwestycję do końca przyszłego roku na własny koszt. Wyda na ten cel ok. 1,5 mln zł. 

– Teren mi bliski sercu, tam mieszkam – mówi radny Damian Maliglówka.Sygnalizacja świetlna to bezpieczeństwo dla zmotoryzowanych i pieszych. Tam często dochodzi do niebezpiecznych sytuacji.

Radni: lepsze będzie rondo

Nie wszystkim radnym pomysł budowy sygnalizacji w tym miejscu się jednak podoba.  

– Każda budowa świateł oczywiście zwiększa bezpieczeństwo uczestników ruchu, ale znacząco wpływa też na jego ograniczenie  –  uważa radny Michał Bodek, który analizował sprawę budowy sygnalizacji, zwracając uwagę na to, że będzie się znajdować blisko wcześniejszych sygnalizatorów, na krzyżówce z ul. 9. Zaodrzańskiego Pułku Piechoty. – Tam jest duże natężenie ruchu. To w przyszłości może narażać powiat na to, że jednak trzeba będzie budować tam rondo. Może nie dawać inwestorowi zgody na zjazd i sygnalizatory, a niech zbuduje skrzyżowanie o ruchu okrężnym. Czy taki wariant był w ogóle brany pod uwagę?

Mieszkania + sklep = duży ruch 

W jednym z bloków na parterze, które buduje deweloper, ma dodatkowo powstać duży sklep, co spowoduje jeszcze większy ruch w tamtym rejonie. Na razie inwestor postawił 3 bloki, dwa są w trakcie budowy. Na przestrzeni kolejnych lat stanie ich jeszcze kilka.

Przedstawiciele starostwa zapewniają, że brano pod uwagę różne warianty, także budowę ronda.

Na ul. 9. ZPP już jest kłopot, by włączyć się w ul. Szczecińską nie tylko w godzinach szczytu – mówi Iwona Wiśniewska, starosta. – Jedynym rozwiązaniem jest zamontowanie tych świateł, które odciążą tę ulicę. Przez dwie drogi łatwiej będzie się przemieścić wszystkim użytkownikom.

– To osiedle jest skomunikowane zgodnie z planem zagospodarowania – mówi Zbigniew Sowa, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Stargardzie. – Firma ma tam wykonany wlot do drogi powiatowej na ul. Szczecińskiej. Nasze stanowisko było takie, że nie mogą uzyskać lewoskrętów tylko prawoskręty. Koszt budowy ronda byłby 2-3 razy większy niż sygnalizacji, bo byłoby konieczne pozyskanie nowych gruntów i przebudowa infrastruktury podziemnej. Budowa sygnalizacji tego nie wymaga. Będziemy dążyć, by była tam zielona fala. Przy nowych sygnalizacjach jazda powinna być w miarę płynna. Powstaną w jej ramach przejścia dla pieszych.

Radnego Michała Bodka poparli inni rajcy.

Na pewno zaburzy to płynność jazdy ulicą Szczecińską – mówi Sławomir Rutkowski.

– Dlaczego ulegliśmy inwestorowi, zgadzając się na sygnalizację, a nie na rondo? – pytał Zdzisław Rygiel, przewodniczący RPS, podając przykład zbudowanego przy centrum w Lipniku ronda, po którym ruch jest płynny. – Tam będą setki mieszkań, a jeszcze jak powstanie sklep, to łatwiej byłoby poruszać się rondem.

Jestem zdziwiona, bo przecież właśnie likwiduje się skrzyżowania tradycyjne, a buduje właśnie ronda – dodaje radna Marta Hawrylak. – Bronimy tu interesu inwestora, a za jakiś czas będziemy mieli duży problem. I zamiast remontować zdegradowane drogi w powiecie, to wydamy duże pieniądze na rondo.    

ZDP jest na etapie podpisywania porozumienia z gdańską firmą.

Czy można jeszcze raz nad tym problemem się pochylić? – pytał Mariusz Nosal. – Może pomyślmy o trójstronnym rozwiązaniem: firma, powiat i miasto?

Inwestor: albo światła albo nic 

Jacek Mysiorek, członek zarządu powiatu mówi, że były – przez ZDP i przedstawicieli miasta Stargard – prowadzone na ten temat z firmą Proxima negocjacje.  

Powiedziała, że może na swój koszt zrobić sygnalizację – odpowiada Mysiorek.Jeśli chodzi o rondo to usłyszeliśmy, że są to dla niej za duże koszty i zapowiedziała, że w innym przypadku zrezygnuje w ogóle z udziału finansowego. Rondo to ok. 5 mln zł i wydłużony czas budowy. Stąd ta decyzja o światłach.

Piłeczka po stronie powiatu  

Za rondem opowiedzieli się też inni radni: Mariusz Malec, a potem też Damian Maligłówka, Anna Gołofit, Łukasz Plaskacz.  

– W Kołobrzegu jest dużo rond i bardzo płynny ruch – mówi ten ostatni.

– Albo robi sygnalizację albo wcale takie były negocjacje mówi Zbigniew Sowa, dyrektor ZDP. – Castorama w Lipniku to był inny, duży inwestor. Wiemy, że ronda poprawiają płynność. Ale sygnalizacja też nam zapewni podstawowe bezpieczeństwo w obrębie miasta. 

– Piłeczka jest po naszej stronie – uważa Michał Bodek. – Powinniśmy domagać się od inwestora, by wybudował rondo lub partycypował w kosztach jego budowy. 5 mln zł to nie jest wielka kwota. 

Długa debata zakończyła się deklaracją zorganizowania spotkania z inwestorem z udziałem przedstawicieli miasta i powiatu i przeanalizowania sprawy jeszcze raz.  Strony zastanowią się nad możliwością montażu finansowego. 

Szanse na to, że uda się coś zmienić są jednak niewielkie. Rondo, jak dziś usłyszeliśmy, raczej powinno docelowo  powstać na skrzyżowaniu ul. Szczecińskiej z ul. 9. Zaodrzańskiego Pułku Piechoty. 

Na zdj. niżej ruch na ul. 9 ZPP. 

"Postaw nam kawę i dodaj energii do dalszego tworzenia" 🚀
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Zostaw komentarz

Może Ci się spodobać

Stargard

Nasze miasto Stargard

Stargard – trzecie miasto w województwie. Stargard jest trzecim, co do wielkości, miastem w Zachodniopomorskiem. Ma 4 810 ha powierzchni.
Stargard

I Marsz Amazonek Stokrotka

Stargardzkie Amazonki przeszły ulicami Stargardu. Takie marsze będziemy organizować cyklicznie   Bożena Świątczak prezes Stokrotek w Stargardzie  Ulicami Stargardu przeszedł 7