Międzynarodowy Zjazd Hanzy w Stargardzie zbliża się wielkimi krokami. To jedno z największych wydarzeń w historii miasta. O tym, czym dziś jest Hanza i co oznacza dla mieszkańców, rozmawiamy z Sylwią Wielebą, prezesem zarządu Fundacji Aperto Animo i project managerem Hanza 2026.
– Czym właściwie jest Hanza? Dla wielu to wciąż pojęcie historyczne
Hanza rzeczywiście wywodzi się ze średniowiecza była potężnym związkiem miast handlowych, które współpracowały, rozwijały handel i budowały swoją pozycję w Europie. Ale dzisiejsza Hanza to coś więcej niż historia. To współczesna sieć miast, które pielęgnują swoje dziedzictwo, a jednocześnie budują międzynarodowe relacje w obszarze kultury, edukacji, turystyki i współpracy młodzieży. To przestrzeń spotkania ludzi, idei i doświadczeń. I właśnie tę ideę chcemy pokazać w Stargardzie.
-Co oznacza dla miasta organizacja 46. Międzynarodowego Zjazdu Hanzy?
To ogromne wyróżnienie i odpowiedzialność. Do Stargardu przyjadą delegacje, artyści i goście z wielu miast europejskich. Przez kilka dni nasze miasto stanie się miejscem międzynarodowego dialogu, kultury i wspólnego świętowania. Dla mieszkańców to niepowtarzalna okazja, by zobaczyć, jak ich miasto żyje w europejskim rytmie. Dla lokalnych przedsiębiorców i twórców szansa na zaprezentowanie się szerokiej publiczności. Dla młodych ludzi możliwość zdobycia doświadczenia przy organizacji wydarzenia o międzynarodowej skali. To inwestycja w wizerunek Stargardu jako miasta otwartego, ambitnego i świadomego swojej historii.
– Jakie wartości stoją za tym wydarzeniem?
Przede wszystkim współpraca i otwartość. Hanza od zawsze opierała się na partnerstwie między miastami. Dziś te wartości są równie aktualne szczególnie w świecie, który potrzebuje dialogu i wzajemnego zrozumienia. Chcemy, aby Zjazd Hanzy w Stargardzie był wydarzeniem, które łączy pokolenia, środowiska, lokalność z międzynarodowością. To będzie czas, kiedy historia spotka się z nowoczesnością, a tradycja z energią młodych ludzi.
– Co najbardziej Panią porusza w pracy nad tym projektem?
Zdecydowanie skala zaangażowania mieszkańców. Wolontariusze, szkoły, instytucje kultury, lokalni partnerzy wszyscy dokładają swoją cegiełkę do tego wydarzenia. To pokazuje, że Hanza nie jest „czyimś projektem”. To projekt wspólny. Dla mnie osobiście to ogromna satysfakcja móc współtworzyć coś, co zostanie w pamięci miasta na lata.
– Czego mogą spodziewać się mieszkańcy i goście?
Bogatego programu; od parad, koncertów i jarmarków przez festiwale artystyczne, wystawy, wydarzenia historyczne, aż po spotkania młodzieży z miast hanzeatyckich. Wszystkie informacje znajdują się na stronie https://www.stargard26.eu/. Będzie to czas intensywny, barwny i pełen różnorodności. Ale przede wszystkim będzie to doświadczenie wspólnoty. Miasto stanie się przestrzenią spotkania i rozmowy. I to właśnie ta atmosfera otwartości i święta będzie największą wartością.


