Stachursky na początek, potem Ich Troje. Amfiteatr bawił się przy największych hitach
15 sierpnia 2026
0
Komentarze
177 wyświetleń
Redakcja
About Author
Wioletta Mordasiewicz
W piątkowy wieczór, 14 sierpnia, stargardzki amfiteatr wypełniły przeboje, które wielu mieszkańców doskonale pamięta z lat 90. i 2000. Na scenie najpierw pojawił się Jacek Stachursky. Później publiczność przejęli Michał Wiśniewski z Ich Troje.
Jacek Stachursky rozpoczął koncert o godz. 18:30. Na początku wieczoru na widowni nie było zbyt wielu osób. Artysta przypomniał swoje największe przeboje, przy których bawili się fani jego muzyki. Nie zabrakło utworu „To ja – typ niepokorny”. Były śpiewy z wokalistą i pierwsze tańce pod sceną.
Znacznie więcej mieszkańców pojawiło się, gdy na scenę wkroczyło Ich Troje. Miejsca na widowni wypełniły się, a pod sceną szaleli fani.
Zespół rozpoczął swój występ o godz. 20.
Michał Wiśniewski szybko nawiązał kontakt ze stargardzką publicznością. Widownia wspólnie śpiewała najbardziej znane piosenki zespołu, a pod sceną nie brakowało osób, które tańczyły i bawiły się przy kolejnych hitach.
– Świetnie się bawiłam, mi się bardzo podobał koncert – napisała na naszym fejsbuku pani Krystyna.– Był to prezent od dzieci na urodziny i nie żałuję. Piękne kostiumy, piękny występ całego zespołu. Życzę im aby wytrwali jak najdłużej.
-Ten facet jest żenujący – uważa pan Andrzej.
– Dla mnie to pajac w przebraniu, kiedyś można było go posłuchać ale teraz to totalna żenada – ocenia internautka Beata.
Niżej skrót występu Ich Troje. Występ Stachurskyego, który też ma swoich zwolenników i przeciwników, znajdziesz na naszym profilu na fejsbuku.
Zdj. i filmy Małgorzata Nowak
"Postaw nam kawę i dodaj energii do dalszego tworzenia" 🚀