Ponad 70 tysięcy osób może ukryć się na wypadek wojny w stargardzkich budowlach ochronnych i miejscach ukrycia. W większości nie nadają się one do użycia, podobnie jak wiele takich miejsc w kraju.
Tematem schronów w Stargardzie nasz dziennikarz zajmował się w ubiegłym roku. Jak informowało nas wówczas miasto, w Stargardzie nie ma typowych, ogólnodostępnych schronów. Są jedynie budowle ochronne należące do spółek kolejowych. Ale też inne obiekty budowlane, które mogą pełnić funkcję schronów. To choćby piwnice.
W Stargardzie jest ponad 545 takich obiektów. Może się w nich ukryć ponad 70 tysięcy ludzi. Stan tych miejsc ukrycia, podobnie jak wiele w Polsce, pozostawia jednak wiele do życzenia.
Radna Monika Kirschenstein, która niedawno wyszła z klubu PO, opuszczając też partię, złożyła wniosek o rozszerzenie porządku obrad wrześniowej sesji o punkt dotyczący informacji o liczbie miejsc schronienia w Stargardzie. Decyzją większości rajców projekt nie wszedł jednak do porządku obrad.
– Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że wiele z tych obiektów, bez odpowiedniego przystosowania nie nadaje się do użycia w celach obronnych – mówił na sesji 30 września Rafał Zając, prezydent Stargardu.
Jak poinformował prezydent, ustawodawca w związku z tym zobowiązał administrację powiatową do analizy wytypowanych jako budowle ochronne miejsc, uwzględnionych w przygotowanej aplikacji. Za to zadanie odpowiedzialne są Powiatowy Państwowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego oraz Powiatowa Komenda Państwowej Straży Pożarnej w Stargardzie.
– Ta analiza się dopiero zaczęła, jest w toku, potrzeba czasu, by jej wyniki zaprezentować – dodaje prezydent. – Ustawodawca, budowle ochronne są zadaniem zleconym samorządom, bez rządowych decyzji i rządowego finansowania samorząd nie ma podstaw do realizacji tych zadań. Te środki są dopiero w fazie uruchamiania, nie ma jeszcze podpisanej umowy. Miasto ma otrzymać pierwszą transzę w tym roku. Gdy będziemy dysponować danymi, przygotujemy stosowna informację dla mieszkańców.
Polscy strażacy od października do lutego 2023 roku wykonali inwentaryzację miejsc schronienia i ukrycia w Polsce. W sumie w całym kraju jest 234 735 takich obiektów budowlanych. Sklasyfikowano je jako budowle ochronne, czyli schrony i ukrycia oraz miejsca doraźnego schronienia (MDS).
Najwięcej jest ich w województwie mazowieckim (29,7 tys.), a także śląskim (25,9 tys.). Na terenie całego kraju zewidencjonowano:
224 113 miejsc doraźnego schronienia (MDS);
10 622 budowle ochronne, w tym:
– 903 – schrony,
– 8 719 – ukrycia.
Pojemność tych obiektów przekracza populację Polski. W MDS-ach, schronach i ukryciach może się schronić w sumie ponad 49 mln osób. Lokalizację dostępnych obiektów, można znaleźć za pomocą aplikacji schrony.straz.gov.pl. W niej znajdują się uzupełnione informacje o zinwentaryzowanych obiektach w całym kraju, także w Stargardzie. Aplikacja ma formę interaktywnej mapy, pozwala na łatwe i intuicyjne wyszukiwanie najbliższego miejsca schronienia w podziale na kategorie – miejsca doraźnego schronienia, ukrycia i schrony.
Aby sprawdzić lokalizację dostępnych obiektów, można skorzystać z internetowej aplikacji.


