Podobnie jak Błękitni, tak i Kluczevia nie może być zadowolona z pierwszej części sezonu. Mimo, że jest beniaminkiem, z pewnością liczyła na nieco lepszy wynik.
W sezonie 2020/21 Kluczevia wywalczyła historyczny awans do III ligi. Radość trwała jednak krótko, bo po dwóch rundach ponownie znalazła się szczebel niżej. Po spadku od razu zapowiedziano, że zespół znowu chce znaleźć się w III lidze. Stało się tak po sezonie 2024/25.
Tym razem stargardzki beniaminek wystartował całkiem nieźle. Zanotował wyjazdowy remis z Unią Swarzędz 2:2, a następnie pokonał u siebie Pogoń Nowe Skalmierzyce 3:0.
Wszystko zaczęło się psuć od domowej porażki w derbach z Błękitnymi 1:4. Później przyszła bowiem przegrana z Lechem II Poznań 1:2, bezbramkowy remis z Wdą Świecie, porażka z Zawiszą Bydgoszcz 2:4 i kolejny bezbramkowy remis, tym razem z Wybrzeżem Rewalskim Rewal.
Kiepską serię przerwało dość długo oczekiwane zwycięstwo, z Tłuchowią Tłochowo 3:0.
Od tego momentu Kluczevia grała w kratkę, balansując nad strefą spadkową. Zremisowała na wyjeździe z Notecią Czarnków 1:1, później przegrała u siebie z Elaną Toruń 1:2, aby z wygranej cieszyć się na obcym terenie, w Kartuzach z miejscową Cartusią (2:1). Wtedy stargardzki beniaminek poszedł za ciosem, ale tylko na chwilę, wygrywając z Pogonią II Szczecin 3:0.
Następnie musiał uznać wyższość Lipna Stęszew (0:2) i Victorii Września (0:1).
W przedostatniej kolejce rundy jesiennej Kluczevia sensacyjnie pokonała, żeby nie powiedzieć rozbiła na wyjeździe lidera tabeli, Polonię Środa Wielkopolska 4:1, a na jej koniec, po powrocie do domu zanotowała porażkę z Wikędem Luzino 0:2.
Owocne okazały się dwa mecze rozegrane awansem z rundy wiosennej. W nich Kluczevia zwyciężyła z Unią Swarzędz 2:0 i Pogonią Nowe Skalmierzyce 2:1.
Ostatecznie w 19 meczach stargardzki beniaminek zgromadził 25 punktów, co dało mu 12. miejsce w tabeli. Nad strefą spadkową ma 9 oczek przewagi.
Patrząc na bilans bramkowy, ekipa z Niemcewicza strzeliła nieco więcej bramek, niż straciła, bo 29:25.
Najwięcej goli, 9, zdobył Rian Da Silva. Dwa trafienia mniej zaliczył Dmytro Jefimenko, a 5 bramek strzelił Michał Marczak. Po za tym dwukrotnie piłkę w siatce umieścili Marcin Gawron, Mateusz Kaczorek i Oskar Kalenik, a po razie Mateusz Bąk oraz Wiktor Kurzawa.
Podobnie jak w Błękitnych, tak i w Kluczevii zaszła zmiana na ławce pierwszego trenera. Miejsce Krzysztofa Kapuścińskiego zajął jego asystent Bartosz Bartłomiejczyk.
Do grania o ligowe punkty stargardzka ekipa najprawdopodobniej wróci z początkiem marca.
Aktualnie trwa okres roztrenowania, później piłkarzy czeka przerwa świąteczno – noworoczna, a z drugim tygodniem stycznia ruszają przygotowania do rozgrywek.
O wszelkich zmianach, planie przygotowań, itp., będziemy informować na bieżąco.



