Zwycięska passa podopiecznych Marka Popiołka trwa. W sobotę Spójnia pokonała na wyjeździe wyżej notowaną ekipę ze Starogardu Gdańskiego.
SKS Fulimpex Starogard Gdański – PGE Spójnia Stargard 80:83 (20:21, 23:14, 21:32, 16:16)
SKS: Kowalczyk 22, Majewski 17, Kordalski 13, Komenda 11, Jeszke 10, Sitnik 7, Górka 0, Adamczyk
PGE: Ray 17, Karolak 13, Czerlonko 12, Szmit 11, Kikowski 10, Gromovs 10, Wadowski 6, Mokros 4, Rajewicz 0, Kopycki 0
To był mecz walki. Pierwsza kwarta minęła pod znakiem wzajemnej wymiany ciosów, w której żadna z drużyn nie była w stanie odskoczyć na więcej niż trzy punkty.
Drugą odsłonę lepiej zaczęła Spójnia, ale po minucie stanęła. Biało-bordowi przez dłuższy czas nie mogli trafić do kosza, podczas gdy miejscowi punktowali systematycznie i coraz bardziej się oddalali. Podopieczni Marka Popiołka ocknęli się, kiedy rywal prowadził sześcioma oczkami, ale ich skuteczność nadal pozostawiała wiele do życzenia. Gospodarze wykorzystali to i do szatni schodzili mając osiem punktów więcej.
Po zmianie stron stargardzka ekipa rzuciła się do odrabiania strat. Po ośmiu minutach to Spójnia prowadziła jednym oczkiem, a po kolejnych dwóch trzema.
W połowie czwartej kwarty miejscowi wyrównali. Od tego momentu już do samego końca wynik zmieniał się na tablicy jak w kalejdoskopie. Na 13 sekund przed ostatnią w tym meczu syreną Spójnia odskoczyła na trzy punkty. Gospodarze, aby doprowadzić do dogrywki musieli trafić za „3”. Spudłowali jednak i z wygranej mogli się cieszyć biało-bordowi.
Seria zwycięstw spowodowała, że podopieczni Marka Popiołka awansowali na trzecie miejsce w tabeli i są coraz bardziej pewni gry w fazie play-off.
W najbliższą sobotę Spójnia podejmie GKS Tychy. Początek meczu o godz.18.
Fot.FB Spójnia


