Sport

PGE Spójnia Stargard. Jeszcze nic straconego

Marcin Kaczan

Marcin Kaczan

About Author

Podopieczni Marka Popiołka mają za sobą półmetek sezonu. W 16. meczach zdobyli 26. punktów, co dało im 5. miejsce w tabeli.

Stargardzka Spójnia jako spadkowicz była wymieniana w gronie faworytów do szybkiego powrotu na ekstraklasowe salony. Asystent trenera, Michał Trypuć, również wierzył w sukces, zaznaczając jednocześnie, że cel awansu został ujęty w nieco dłuższej pespektywie. Zatem jeśli się nie uda teraz, to podjęte zostaną próby w kolejnym sezonie.

Ligowe zmagania 2025/26 podopieczni Marka Popiołka zaczęli od wyjazdowej porażki z Decka Pelplin 102:107.

Inauguracja sezonu u siebie wyglądała już bardziej optymistycznie, bo zakończyła się zwycięstwem z Kotwicą Port Morski Kołobrzeg 69:64. Następnie biało-bordowi poszli za ciosem i wygrali ŁKS Coolpack Łodź 83:81 oraz Weegree AZS Politechnika Opolska 81:73.

Rozpędzającą się Spójnię, w 6. kolejce zatrzymał zespół Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz. Porażka 92:79 rozpoczęła grę stargardzkiej ekipy w kratkę.

Po tygodniu podopieczni Marka Popiołka zrehabilitowali się, pokonując Żubry Abakus Okna Białystok 93:73. W 8. kolejce znowu jednak wracali do domu na tarczy, po porażce z Enea Basket Poznań 73:79. Później zawiedli na własnym parkiecie w meczu z OPTeam Energia Polska Resovia (83:88).

Przełamanie przyszło w Katowicach, gdzie biało-bordowi wygrali z Minersami 78:70. Następnie zaliczyli triumf u siebie w spotkaniu z SKS Fulimpex Starogard Gdański (92:83), wyjazdowe zwycięstwo z GKS Tychy 79:65 i kolejną wygraną we własnej hali, z Solvera Sokół Łańcut 96:81.

Radość Spójni przerwała drużyna Novimex Polonia 1912 Leszno, która okazała się lepsza o zaledwie jeden punkt (87:88).

Przed samymi świętami, jak i po nich, kibice biało-bordowych dostali prezenty w postaci zwycięstw. Najpierw podopieczni Marka Popiołka pokonali u siebie KKS Polonia Warszawa 97:73, a następnie na wyjeździe KSK Qemetica Noteć Inowrocław 92:89.

Gorzej rozpoczęli nowy rok, bo od niespodziewanej, odniesionej w kiepskim stylu i to przed swoją publicznością porażki z WKK Active Hotel Wrocław 73:85.

Spójnia wygrała zatem dziesięć meczów, a w sześciu musiała uznać wyższość rywali. Nad stargardzką ekipą znalazły się Decka Pelplin (27 pkt), Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz (29 pkt), SKS Fulimpex Starogard Gdański (29 pkt) i ŁKS Coolpack Łodź (29 pkt). Strata nie jest nie do odrobienia.

Patrząc na statystyki poszczególnych zawodników, najwięcej punktów dla biało-bordowych zdobył Jalen Ray (294), później Wojciech Czerlonko (213) i Ilja Gromovs (192).

W rzutach za ”2” najwięcej razy, bo 72, trafił Ilja Gromovs, a za „3” Jalen Ray – 47.

Ilja Gromovs wyróżniał się także w zbiórkach zarówno pod własnym koszem (52), jak i koszem rywala (103).

Runda rewanżowa ruszyła w ten weekend, ale Spójnia pauzuje. Do gry o ligowe punkty dołączy za tydzień. W sobotę (17. stycznia) podejmie Decka Pelplin. Początek meczu o godz.20.

"Postaw nam kawę i dodaj energii do dalszego tworzenia" 🚀
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Zostaw komentarz

Może Ci się spodobać

Sport

Ninja Park gotowy!

Park OCR (Ninja Park) działa przy ul. Ceglanej w Stargardzie.  Zgodnie z regulaminem, miejsce jest adresowane do osób od 14
Sport

Wystartował na mistrzostwach w Skwierzynie

16 marca stargardzianin startował w II Mistrzostwach Polski branży TSL w kolarstwie górskim MTB w Zachodniej Lidze MTB Skwierzyna. Wojciech