Podopieczni Marka Popiołka rozpoczęli ligowe zmagania. W pierwszym meczu przegrali jednak na wyjeździe z zespołem Decka Pelplin.
Decka Pelplin – PGE Spójnia Stargard 107:102 (26:27, 18:23, 27:24, 36:28)
Spójnia: Ray 25, Kikowski 24, Rajewicz 14, Wadowski 10, Czerlonko 9, Gromovs 8, Jęch 7, Szmit 5
Początek spotkania był wyrównany. Przez 10 minut trwała wzajemna wymiana ciosów, podczas której żadna z drużyn nie był w stanie odskoczyć na więcej niż 3 punkty. Pierwszą kwartę z jednym oczkiem przewagi zakończyła Spójnia.
Druga odsłona była podobna, z tym, że w jej końcówce nieco większą skutecznością wykazali się podopieczni Marka Popiołka i na długą przerwę schodzili z przewagą 6 punktów.
Po zmianie stron gospodarze potrzebowali nieco ponad 2 minut, aby odrobić straty i doprowadzić do remisu. Później natomiast to oni zaczęli się oddalać. W połowie trzeciej kwarty różnica na ich korzyść wynosiła 6 oczek.
Z czasem sytuacja się jednak odwróciła i na prowadzenie, choć niezbyt duże, ponownie wyszła Spójnia.
Przy tak toczącym się spotkaniu, można było się spodziewać walki o wynik do ostatniej syreny.
Na to też wskazywały pierwsze fragmenty czwartej odsłony. Tak było do 4. minuty, bo wtedy zaczęła uwidaczniać się przewaga miejscowych.
Podopieczni Rafała Knapa najpierw wypracowali 6-punktowe prowadzenie, a w końcówce meczu dystans był już dwucyfrowy. Spójnia, chcąc szybko odrobić te straty, próbowała rzutów za „3”, ale początkowo, każdy z czterech oddanych okazał się pudłem.
Piłka zaczęła lądować w koszu dopiero w ostatniej minucie, z tym, że na odwrócenie losów tego spotkania było już za późno.
Podopieczni Marka Popiołka przegrali zatem swój inauguracyjny mecz w I lidze, ale w środę czeka już ich kolejny. O godz. 20 rozpoczną bój u siebie z Kotwicą Port Morski Kołobrzeg.
Fot. PGE Spójnia


