Z naszą redakcją skontaktowała się jedna z pacjentek poradni szpitalnej. Zwróciła uwagę na wejście do poradni specjalistycznych w stargardzkim szpitalu przy ul. Wojska Polskiego.
– Schody nie były niczym posypane – opowiada Czytelniczka.– A na nich są gładkie płytki, więc były mocno oblodzone. Ciężko było wejść po nich, a jeszcze gorzej było z zejściem. Balustrada też była pokryta całą lodem. Pacjenci mieli ogromny problem, szczególnie trudno było osobom starszym.
O sytuację pytamy dyrekcję szpitala.
– Ekstremalne warunki pogodowe spowodowały również w naszej placówce pewne utrudnienia – przyznaje Rafał Dziubek, zastępca dyrektora Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Stargardzie.– Niemniej jednak własnymi „siłami” zarówno potencjałem osobowym jak i materiałowym usuwane są na bieżąco oblodzenia ciągów komunikacyjnych i wejścia do obiektów SPWZOZ w Stargardzie. Pracownicy warsztatu dzisiaj wysypali około 50 worków soli na terenie szpitala. Rozsypywanie soli pozwala na odlodzenie podejść na około 2 godziny. Padający deszcz nie pozwala na trwałe usunięcie lodu. Przez cały czas monitorujemy przedmiotowy stan nawierzchni i staramy się reagować miejscowo.
"Postaw nam kawę i dodaj energii do dalszego tworzenia" 🚀