Niezbyt przypadły do gustu części mieszkańcom zmiany w organizacji ruchu, wprowadzone na Starym Mieście w Stargardzie. Są jednak także zwolennicy nowych rozwiązań.
Nasz Czytelnik uważa, że zmiany, które weszły na Starym Mieście doprowadziły do zamieszania. Gorzej mają teraz m.in. właściciele garaży przy wieżowcach przy ul. Szewskiej. Znajdują się one zaraz za postawionym znakiem zakazu wjazdu.
– Żeby teraz zostawić auto w garażu to musze jechać dookoła, bo od strony Chrobrego przy tamtejszej pizzerii już nie mogę – opowiada jeden z nich. – A to parenaście metrów. Muszę jechać od Curie – Skłodowskiej, dookoła. Drogówka stoi tam na zmianę za strażą miejską. Wlepiają mandaty tym, którzy ignorują zakaz.
– Tam są też miejsca postojowe – mówi mieszkaniec Szewskiej. – Kierowcy też muszą jeździć dookoła, by zaparkować sobie auto. Komu te zmiany służą? Nam utrudniły życie.
-Jest bezpieczniej, nie ma takiego ruchu jaki był wcześniej – mówią zwolennicy nowych rozwiązań.
Teraz w tę część Starego Miasta można dotrzeć od ul. Kuśnierzy, która nadal jest jednokierunkowa. Można na nią wjechać od ul. Chrobrego.
Możliwy jest też wjazd w osiedle ul. Szewską, w kierunku łącznika z ul. Basztową, która nadal jest dwukierunkowa.
-Mieszkańcy tej części Stargardu wielokrotnie sygnalizowali, że występują tam niebezpieczne zachowania kierowców – komentuje uwagi niezadowolonych mieszkańców Piotr Styczewski, rzecznik prezydenta Stargardu. – Zmiana organizacji ruchu na pewno go uspokoi, ale da także swobodny dojazd służbom ratunkowym i ułatwi parkowanie. Przypomnę, że przed przebudową chodniki były niemalże niedostępne dla mieszkańców, gdyż w całości zajmowały je pojazdy.
Dodaje, że samochody parkowane po obu stronach drogi prowadziły do tego, że nie spełniała ona swojej podstawowej funkcji.
-Warto przypomnieć, że prawie 4 lata temu również ten element zmienionej organizacji ruchu został zaprezentowany zainteresowanym mieszkańcom podczas specjalnie zorganizowanego spotkania – mówi Styczewski. – Zdajemy sobie sprawę, że ta zmiana w organizacji ruchu – podobnie, jak każda inna – powoduje konieczność wyrobienia nowych nawyków. Drogowcy są jednak przekonani, że po tym okresie kierowcy będą tam poruszać się w sposób bardziej uporządkowany i przewidywalny. Trzeba pamiętać, że ruch jednokierunkowy ma wiele zalet. To m.in. większe poczucie bezpieczeństwa i ograniczenie ryzyka kolizji.
O zmianach na Starym Mieście przypomina też w mediach społecznościowych policja.


