Z redakcją skontaktował się pan Henryk ze Stargardu. Na jezdni Wojska Polskiego niedaleko wjazdu do szpitala przebił sobie oponę w aucie.
-8 grudnia ok. godz. 8.45 przebiłem oponę na ul. Wojska Polskiego w Stargardzie – opowiada stargardzianin. – Odcinek jezdni od szpitala w kierunku ul. Konopnickiej był zanieczyszczony, leżały tam też kamyki. Jeden z nich utknął w oponie, przebijając ją.
Niżej na zdj. z prawej jest odłamek, który wyjęto z jego z opony.
– Naprawa kosztowała mnie 80 zł – dodaje. – Uważajcie tam! – apeluje do kierowców. – Wiem, że nie jestem jedyny, którego to spotkało. Te kamyki mogą też, jak odprysną, zbić szybę.
Pan Henryk pojechał do Straży Miejskiej w Stargardzie, gdzie zgłosił dyżurnemu problem zanieczyszczanej z placu budowy ZOL-u, jezdni Wojska Polskiego.
-W piątek ubiegły i ten poniedziałek patrol rozmawiał z kierownikiem budowy firmy wywożącej ziemię – informuje Wiesław Dubij, komendant stargardzkiej straży miejskiej. – Pod groźbą mandatu mają tam sprzątać codziennie i na bieżąco. -Wysyłamy tam patrol, by sprawdził jak wygląda jezdnia.
Obok budynku szpitala toczy się budowa Zakładu Opiekuńczo – Leczniczego (artykuł tutaj). Wyjeżdża stamtąd ciężki sprzęt m.in. z ziemią wybieraną z placu budowy, co wpływa na stan jezdni ul. Wojska Polskiego. Straż miejska obiecuje tę sytuację kontrolować.
"Postaw nam kawę i dodaj energii do dalszego tworzenia" 🚀