Ściany holu Urzędu Gminy Stargard znów wypełniły się sztuką. Królują tam teraz pełne majestatu konie, zatrzymane na płótnach przez Aleksandrę Cyglicką.
Aleksandra Cyglicka to artystka z Morzyczyna znana z niezwykłej wrażliwości i bogatego dorobku twórczego. Maluje od 1997 r. Od 2002 r. jest członkinią grupy plastycznej Malachit. Ma na swoim koncie trzydzieści wystaw indywidualnych. Jej ulubione techniki to malarstwo olejne, monoprint i witraż.
Ekspozycja zatytułowana „I w galopie i w ciszy” , prezentowana od wczoraj w UG Stargard to jej malarska podróż przez świat zwierząt, pełna ruchu, emocji i delikatności. Artystka z niezwykłym wyczuciem pokazuje zwierzęta, głównie konie, w ich naturalnym rytmie i środowisku.
– Zwierzaki lubię, po prostu – mówiła podczas wernisażu pani Aleksandra. – Na konia nie wsiądę, ale te zwierzęta uwielbiam malować. Są pełne wdzięku i majestatu. Warto je pokazywać. Przygotowuję już kolejną wystawę, tym razem będzie to seria kotów.
Wśród prezentowanych w urzędzie prac znalazły się m.in. obraz „Śniadanie”, ukazujący dwa konie na łące oraz „We mgle”, pełen tajemniczości pejzaż, w którym stado koni wyłania się z porannych oparów.
Wystawę Aleksandry Cyglickiej można oglądać do 28 listopada na II piętrze Urzędu Gminy w Stargardzie przy Rynku Staromiejskim. Wystawę, 30 października, otworzyła Patrycja Gross, wójt gminy Stargard. Wernisaż uświetnili występem Piotr Kosmal, artysta plastyk ze Stargardzkiego Centrum Kultury i Artur Witek.
Na dole relacja filmowa z wernisażu.
Obecnie pracuję nad serią obrazów „Koty”, ale to sprawa na przyszły rok
Aleksandra Cyglicka
artystka


