Po dobrej passie z początku sezonu, przyszedł kryzys w szeregach biało-niebieskich. Najpierw były dwa remisy z rzędu, a teraz, po przegranej z Zawiszą, mamy też dwie z rzędu porażki.
Zawisza Bydgoszcz – Błękitni Stargard 2:0 (1:0)
Wyjściowa jedenastka Błękitnych: Nowakowski – Delner, Rezaeian, Liśkiewicz, Badowski, Niedojad-Bednarczyk, Prawucki, Kowalik, Sanocki, Piotrowski
Po ostatnim, słabym i zarazem przegranym meczu przez Błękitnych z Wdą Świecie, trudno było się spodziewać pozytywnego rozstrzygnięcia w wyjazdowej potyczce z Zawiszą Bydgoszcz. Przed 11. kolejką był on zresztą wiceliderem tabeli.
Niestety obawy okazały się uzasadnione. W 12. minucie spotkania podopieczni Jarosława Piskorza stracili pierwszą bramkę. Wynik otworzył Filip Kozłowski, po asyście Marcela Strzyżewskiego.
Błękitni ruszyli do odrabiania strat, a najlepszą okazję ku temu mieli w 26. minucie. Na wysokości zadania stanął jednak bramkarz Zawiszy.
W odpowiedzi Marcel Wszołek mógł podwyższyć prowadzenie gospodarzy, ale mu się nie udało.
Po zmianie stron podopieczni Jarosława Piskorza kontynuowali swoją gonitwę za wynikiem, jednak bezskutecznie.
Za to drugiego gola udało się strzelić miejscowym. W 82. minucie, do piłki zgranej przez Jakuba Bojasa dopadł Marcel Strzyżewski i postawił w tym spotkaniu kropkę nad „i”.
Błękitni wrócili zatem do domu bez punktów, a to spowodowało, że czołówka tabeli coraz bardziej zaczęła się oddalać.
W kolejną sobotę, czyli 11. października, podopieczni Jarosława Piskorza podejmą Unię Swarzędz. Początek meczu o godz.15.


