Polityka

Rada Miejska odrzuciła petycję o referendum ws. migrantów. Burzliwa sesja w Stargardzie

Redakcja

Redakcja

About Author

Wioletta Mordasiewicz

Wanda Nowicka

Rada Miejska w Stargardzie, we wtorek 26 maja, nie zgodziła się na przeprowadzenie lokalnego referendum, dotyczącego lokowania migrantów i utworzenia w mieście Centrum Integracji Cudzoziemców. 

Petycja w sprawie przeprowadzenia referendum została złożona 1 kwietnia br. przez Fundację Ośrodek Monitorowania Antypolonizmu w Szczecinie, kierowaną przez posła PiS ze Szczecina Dariusza Mateckiego. Wnioskodawcy chcieli, aby mieszkańcy Stargardu wypowiedzieli się m.in. na temat przyjmowania cudzoziemców oraz stworzenia Centrum Integracji Cudzoziemców w Stargardzie. Argumentowano, że sprawa dotyczy bezpieczeństwa i powinna zostać poddana społecznej konsultacji.

– Ta petycja nie może zostać uwzględniona z dwóch przyczyn – uzasadniała jej odrzucenie  Wanda Nowicka, przewodnicząca komisji skarg i petycji Rady Miejskiej w Stargardzie. – Obowiązujące przepisy wykluczają  możliwość przeprowadzenia referendum w sprawach pozostających poza zakresem gminy. Inicjatywa ta nie prowadzi do żadnego skutku prawnego, co podważa jej rzeczywisty sens. Po drugie, kwestia objęta petycją stanowi element równolegle prowadzonej inicjatywy referendalnej o charakterze ogólnokrajowym, do której udziału wielokrotnie pan poseł zachęcał, co czyni podejmowanie działań na poziomie lokalnym, nie tylko niecelowym i niegospodarnym, ale wręcz pozornym. Należy przypomnieć, iż w przestrzeni publicznej funkcjonuje inicjatywa przeprowadzenia referendum ogólnokrajowego w ramach akcji Stop nielegalnej migracji. Inicjatywa ta została zainicjowana przez ugrupowanie polityczne Prawo i Sprawiedliwość 14 października 2024 r.

Wniosek referendalny nie został do chwili obecnej złożony. Mimo kontynuowania zbierania wymaganej przepisami liczby 500 tys. podpisów. 

-Brak formalnego zakończenia inicjatywy ogólnokrajowej rodzi również pytania o los zebranych podpisów oraz danych osobowych nas obywateli mieszkańców Stargardu – dodała Wanda Nowicka. Dane te obejmujące między innymi numery pesel i adres zamieszkania powinny być przetwarzane wyłącznie w jasno określonym, do czego były zbierane, a w przypadku jego niezrealizowania powinny być usunięte zgodnie z prawem. Pytałam o to posła Mateckiego, ale mi nie odpowiedział. 

To nie jest kompetencja radnych 

Radni uznali ostatecznie, że samorząd nie posiada kompetencji do podejmowania decyzji w zakresie polityki migracyjnej, ponieważ leżą one w gestii władz państwowych. W uzasadnieniu podkreślono również, że podobne inicjatywy są prowadzone na szczeblu ogólnokrajowym. Petycję uznano za niezasadną i polityczną. 

– Zajmijmy się tym, o czym jest petycja, a nie polityką – oponował Mariusz Smuga, radny z Klubu Radnych PiS. – To uzasadnienie wybiega poza petycję, za daleko to poszło. Poseł wyjaśniał przecież o co chodzi. Wypływacie poza Stargard. 

-Musimy być w tej sprawie bardzo odpowiedzialni – apelował Grzegorz Rybaczuk z KR KWW Rafała Zająca. – Stargard jest, był i będzie miastem bezpiecznym. 

Radny: to kolejny teatrzyk polityczny 

-To jakiś teatrzyk polityczny, kolejny już raz próbuje nam się wmówić, że żyjemy w niebezpiecznym miejscu, że na granicy Stargardu stoją jakieś dzikie hordy nielegalnych imigrantów – mówił Mieczysław Skawiński (na zdj. niżej z lewej) z Klubu Radnych KWW Rafała Zająca. – A to nieprawda. Kolejny raz chce nas się wrzucić w narrację, która mówi o tym, że jesteśmy zagrożeni. Nie było i nie ma planów budowy u nas ośrodka dla nielegalnych imigrantów. To zostało spreparowane, by wzbudzać nasz lęk. Komendant policji powiedział nam dziś, że w Stargardzie znaleziono do tej pory 2 nielegalnych imigrantów. Oddano ich straży granicznej. 

PiS broni posła Mateckiego 

Petycji Mateckiego w sprawie przeprowadzenia referendum broni PiS, w tym radny Krzysztof Kozłowski.  

-Inicjatywa ogólnopolska jest jak najbardziej dalej otwarta – zapewniał. – Przedmiotem jest petycja złożona do prezydenta tutaj. Albo chcecie polityki ogólnokrajowej albo będziecie się zasłaniać, że jesteście samorządowcami i nie chcecie poza Stargard wykraczać. Niech mieszkańcy sami ocenią,  jakie zagrożenia są w Europie i naszym kraju.  

Prawdziwą burzę wywołała jednak wypowiedź Zdzisława Wilka z PiS. W swoim wystąpieniu sugerował jakoby w Stargardzie dochodziło do gwałtów z udziałem obcokrajowców.   

– Nie może nam jedna osoba w samorządzie mówić co jest dla nas ważniejsze – mówił w długiej tyradzie radny Wilk. – Pamiętacie co było po wyborach? Ten wasz idol wyszedł i powiedział tak „referendum zostaje unieważnione”. W Stargardzie było zebranych 7 -8 tys. podpisów. I mamy teraz wniosek złożyć, żeby Tusk powiedział, żeby to wyrzucić na przemiał? Padło pytanie do komendanta policji czy w naszym mieście są obcokrajowcy. Powiedział, że są. Pytaliśmy go czy w Stargardzie są gwałty, odpowiedział, że są. Zastanówmy się, co jest dla nas najważniejsze; bezpieczeństwo mieszkańców czy jakaś trasa muzealna! 

– Nie dopuścili się tego cudzoziemcy! – oponowała radna Zofia Ławrynowicz. 

– Proszę nie wprowadzać mieszkańców w błąd, to nie jest uczciwe – dodała Wioletta Sawicka, przewodnicząca rady. – Kłamie pan!

– Kłamiesz społeczeństwo stargardzkie! –  zdenerwował się Wojciech Seredyński. – W 25 r. podjęliśmy stanowisko, a nie, że my się nie zgadzamy na budowę ośrodka dla imigrantów. 

Wanda Nowicka podkreślała, że sprawa była opiniowana przez niezależną kancelarię prawną z Poznania. Uzasadnienie zajęło ok. 40 stron. 

– Jako radni działamy w oparciu o prawo – mówiła. – Prawnicy potwierdzili i napisali w opinii to, co znalazło się w uzasadnieniu. Nie jesteśmy za tworzeniem centrów i nie jesteśmy za tym, by w Stargardzie byli nielegalni imigranci. 

Prezydent: to był błąd 

Głos zabrał też prezydent Stargardu (na zdj. wyżej z prawej). 

  – Popełniliśmy błąd,  bo zajęliśmy się niestety elementem polityki ogólnokrajowej w najgorszym wydaniu, za którym stoi konkretne środowisko polityczne, któremu nie zależy na inwestycjach w mieście lecz, by wzbudzić ferment w ludziach – mówił Rafał Zając. – A to skrajna nieodpowiedzialność. Niestety w ten spór polityczny weszliśmy. Jeśli temu środowisku zależy, to jest referendum ogólnokrajowe, które może kształtować politykę migracyjna państwa. Parlamentarzyści mają do tego wszystkie narzędzia. Jaka intencja stoi za tą grupą polityczną?  Nie było, nie ma i nie będzie żadnych planów budowy ośrodków dla nielegalnych imigrantów, nie ma tej sprawy i tematu. 

-Rada miejska nie rozwiąże problemu migracyjnego w Polsce czy wojny w Iranie, zajmijmy się sprawami lokalnymi, do których zostaliśmy powołani – mówił radny Dawid Pycz z Klubu Radnych Koalicji Obywatelskiej. Opinia w tej sprawie jest jednoznaczna, bo to do niczego nie prowadzi.  

Petycja odrzucona

Ostatecznie petycja Mateckiego została odrzucona.  

W internecie petycję poparło prawie 700 osób, głównie mieszkańców Stargardu – pisał po decyzji radnych poseł  w swoich mediach społecznościowych. – Zamiast zapytać mieszkańców o zdanie, władze miasta zasłoniły się 40-stronicową opinią prawną i argumentami, które w mojej ocenie mają tylko jedno zadanie: nie dopuścić do referendum. Najpierw radni przyjęli uchwałę sprzeciwiającą się relokacji i tworzeniu infrastruktury migracyjnej. Potem uchylili ją w trybie nadzwyczajnym, bez realnej debaty i bez wysłuchania mieszkańców. Jeżeli ta uchwała „nic nie znaczyła”, to po co tak pilnie ją uchylano?

Za odrzuceniem jego petycji głosowało 12 radnych, 3 było przeciw, a 2 wstrzymało się od głosu. 

Radna: ma zarzuty, a chce nas umoralniać: 

-Nie było, nie ma i nie będzie planów budowania ośrodka dla cudzoziemców – mówiła Zofia Ławrynowicz, wiceprzewodnicząca RM w Stargardzie. – Można zapoznać się ze strategią migracyjną na lata 2025 – 2030. Ten dokument zakłada utworzenie 40 centrów integracji w Polsce. Są dwa takie ośrodki, już funkcjonują w Szczecinie. Jak Matecki się tak troszczy o swoje miasto to niech tam zaproponuje referendum. Jak człowiek z wieloma zarzutami chce nas umoralniać i organizować nam referendum?   

  Proszę osoby, które od jakiegoś czasu wprowadzają tu manifesty i elementy polityki krajowej,  by tego zaprzestały, pracujmy dla miasta –  mówiła Joanna Hamera – Szczerba. 

Monika Kieliszak z PiS zapewniła radnych, że zebrane podpisy w sprawie referendum ogólnokrajowego są właściwie zabezpieczone i że dane nigdzie nie wyciekną. 

"Postaw nam kawę i dodaj energii do dalszego tworzenia" 🚀
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Zostaw komentarz

Może Ci się spodobać

Polityka

Mentzen w Stargardzie

Mentzen szukał 1 marca wyborców w Stargardzie.  W ramach prezydenckiej kampanii Sławomir Mentzen, kandydat Konfederacji na Urząd Prezydenta RP odwiedził
Polityka

Grzegorz Braun w DKK

Grzegorz Braun w ramach prezydenckiej kampanii odwiedził Stargard. Z wyborcami spotkał się w Domu Kultury Kolejarza przy ul. Szczecińskiej. –