Mimo, że przed ostatnim meczem rundy zasadniczej stargardzka Spójnia była już pewna drugiego miejsca w tabeli, uszczęśliwiła swoich kibiców wygraną na własnym parkiecie z Notecią Inowrocław.
PGE Spójnia Stargard – KSK Qemetica Noteć Inowrocław 81:67 (13:20, 20:12, 19:20, 29:15)
Spójnia: Czerlonko 19, Gromovs 13, Kikowski 12, Wadowski 9, Karolak 8, Mokros 8, Ray 3, Szmit 3, Góralski 2, Kopycki 2, Rajewicz 2, Hensler 0
Noteć: Sobiech 21, Lis 14, Harris 12, Frye 8, Stryjewski 6, Mitrovic 4, Rompa 2, Grzeasiak 0, Styczeń 0, Trubacz , Czujkowski 0
W środowym meczu podopieczni Marka Popiołka mieli swoje zrywy.
Pierwsza kwarta zupełnie nie wyszła biało-bordowym. Od samego początku dominowała Noteć, systematycznie budując przewagę. W najlepszym momencie sięgnęła ona poziomu trzynastu punktów, a później stopniała do siedmiu. Spójnia w tym czasie z uporem maniaka szła w kierunku rzutów za „3”. Z pięciu, które oddała w pierwszej kwarcie, trafiła jednak tylko jeden.
Zupełnie inne oblicze miała druga odsłona. W niej z kolei z początku dołowali goście. Ich skuteczność była na tyle słaba, że po 4. minutach podopieczni Marka Popiołka doprowadzili do remisu. W kolejnych fragmentach przyjezdni poprawili się. Na tyle jednak tylko, żeby być dosłownie krok przed Spójnią. Tuż przed przerwą natomiast nieco więcej do powiedzenia mieli biało-bordowi i to oni schodzili do szatni prowadząc 33:32.
Trzecia kwarta miała dość wyrównany charakter, z lekkim wskazaniem na Spójnię. Przez 9 minut bowiem punktową przewagę mieli gospodarze, ale w końcówce Noteć doprowadziła do remisu, 52:52.
Goście obiecująco zaczęli też ostatnią odsłonę. Trafili jednak za „3” i stanęli na dwie i pół minuty. W tym czasie stargardzka ekipa zdobyła siedem oczek z rzędu. Noteć trafiła „2” i znowu stanęła. Podopieczni Marka Popiołka i tym razem wykorzystali okazję, powiększając przewagę do siedmiu punktów. Podobny przestój Noteć zanotowała jeszcze w samej końcówce meczu, definitywnie przekreślając swoje szanse na zwycięstwo.
Spójnia wygrała, choć nie musiała. W rundzie zasadniczej zajęła drugie miejsce w tabeli i w ćwierćfinale fazy play-off zagra z Decka Pelplin.
Gra toczy się do trzech zwycięstw. Pierwsze dwa mecze odbędą się w Stargardzie, kolejne dwa na wyjeździe. Jeśli będzie potrzeba, piąte spotkanie ponownie zostanie rozegrane w Stargardzie.
Ruszamy zatem. Sobota i niedziela, godz. 20 – Hala OSiR.


