To sensacja, jak mówią jej odkrywcy, wręcz na skalę Europy. Stargard ma podziemne miasto, które ciągnie się przez 5 kilometrów!
-Mamy niesamowitą przyjemność ogłosić coś niespotykanego! – mówi w filmie na profilu fejsbukowym muzeum Marek Stefański z drukarni Pares II. – Myślę, że będzie to prawdziwa perełka i wielka atrakcja dla rzeszy turystów, którzy na pewno tłumnie odwiedzą nasze miasto. To odkrycie na skalę nie tylko Polski, ale Europy!
Dwa lata temu drukarnia Pares II kupiła budynek przy ul. Podleśnej. Podczas prac remontowych odkryto ogromną atrakcję – podziemne miasto. Sprawa przez dwa lata była trzymana w ścisłej tajemnicy. Informację o niesamowitym odkryciu, przekazano stargardzkiemu muzeum, które przez dwa minione lata badało podziemny Stargard i znalezione w nim artefakty.
-Podziemne miasto ciągnie się ok. 5 kilometrów – informuje w nagraniu Marcin Majewski, dyrektor Muzeum Archeologiczno – Historycznego w Stargardzie. – To niesamowite miejsce! To odkrycie zmieni postrzeganie Stargardu. Mamy do czynienia z niesamowitą perełką. W strukturze betonowego miasta zachowały się cenne artefakty jak m.in. centrala telefoniczna z lat 40., meble biurowe, są tam schrony przeciwlotnicze, połączone z siecią lotniska w Kluczewie. Zachowały się niesamowite artefakty, które przez dwa lata były inwentaryzowane i badane, by poznać historię tego miejsca.
Marek Stefański przyznaje, że utrzymanie tego wielkiego odkrycia w tajemnicy było bardzo trudne. A karkołomne wręcz, prowadzenie drukarni w połączeniu z pracami archeologicznymi i przygotowaniami do otwarcia trasy. Bo nikt nie mógł wiedzieć o odkryciu, nim zostanie przygotowane do zwiedzania. Miastu zależało, by stało się to przed zjazdem Hanzy w czerwcu br. Udało się!
Podziemne miasto znajdowało się za włazem, który początkowo nie chciał puścić. Dalej były schody i sieć korytarzy.
– To zaskoczenie jest niesamowite! – dodaje dyrektor MAH.
Na razie do zwiedzania przygotowany jest półtorakilometrowy odcinek, w którym wykonano m.in. system wentylacji, wystawiono eksponaty. Podziemne miasto będzie można zwiedzać już od poniedziałku, 13 kwietnia. Reszta część korytarzy pod miastem będzie udostępniona zwiedzającym w kolejnych latach.
-Zapraszamy do zwiedzania podziemnej trasy Stargardu! – zapraszają odkrywcy i muzealnicy.
Dziś 1 kwietnia, prima aprillis, więc na informację MAH należy spojrzeć z przymrużeniem oka. Byłoby pięknie, gdyby była prawdziwa.
Więcej w nagraniu MAH w Stargardzie:
Fot. screen z filmu MAH.
To odkrycie na skalę Europy!
Marek Stefański
drukarnia Pares II
Aktualizacja 2 kwietnia godz. 7:
-Szukaliśmy, kopaliśmy, ale nie znaleźliśmy – mówią Marek Stefański z Pares II i Marcin Majewski, dyrektor MAH w Stargardzie. – Oczywiście to był pirimaaprillisowy żart.
Muzeum zaprasza przy okazji na nową wystawę o Stargardzie, która zostanie otwarta 2 czerwca.
Primaaprillisowymi żartami, które wczoraj pojawiły się w sieci były też m.in. informacje o tym, że prezes klubu Polski Cukier Kluczevia Stargard Marek Szubert rezygnuje ze stanowiska i to, że dyrektor Młodzieżowego Domu Kultury Małgorzata Flas, będzie w jury You Can Dance. Nie będzie też kolejki linowej nad Miedwiem – co w dzień żartów zapowiadał Miedwianie – Stargardzki Klub Morsów. Nieprawdą jest też to, że portal Stoją Stargard został zawieszony.


