Podopieczni Mateusza Silewicza pokonali na własnej murawie KKS Kalisz aż 5:0.
Błękitni Stargard – KKS Kalisz 5:0 (4:0)
Bramki: 7. min. Starzycki, 18. min. Krocz, 21., 45. min. Kroczek, 69. min. Zaborski
Błękitni: Czarnota – Maczulski (74. min. Michalak), Remisz, Rezaeian (74. min. Kowalik), Matuszak, Krocz (62. min. Zaborski), Starzycki, Kroczek (69. min. Lis), Fadecki, Wybraniec, Graczyk
Gra w kratkę, jaką prezentowała ostatnio drużyna Błękitnych mogła budzić obawy w perspektywie meczu ze spadkowiczem, KKS Kalisz. Tymczasem bało-niebiescy urządzili sobie przy Ceglanej prawdziwy prawdziwy festiwal strzelecki.
W 7. minucie rozpoczął go Błażej Starzycki, który wykończył podanie Wojciecha Fadeckiego z prawego skrzydła.
W 18. minucie na 2:0 podwyższył Szymon Krocz, a 3 minuty później kolejny cios rywalowi zadał Dawid Kroczek.
Po tych bramkach gra Błękitnych zwolniła, ale też KKS nie miał pomysłu, jak odrobić te straty.
Nadzieje przyjezdnych jeszcze bardziej przygasły w doliczonym czasie pierwszej połowy, bo drugiego gola w tym meczu zdobył Dawid Kroczek.
Błękitni schodzili zatem do szatni prowadząc 4:0.
Po zmianie stron inicjatywa nadal była po stronie miejscowych.
W 56. minucie Szymon Krocz doszedł do strzału główką, ale uderzył nad bramką.
Po chwili biało-niebiescy przeprowadzili ciekawą akcję kombinacyjną, którą sfinalizował Błażej Starzycki, tyle, że piłka wylądowała w rękach golkipera KKS.
Kolejna bramka dla Błękitnych wisiała w powietrzu i w końcu padła. W 69. minucie na 5:0 trafił Kacper Zaborski.
Na tym podopieczni Mateusza Silewicza poprzestali, a pozostałe 20 minut meczu nie przyniosło już żadnych akcji godnych uwagi.
Biało-niebiescy po tej wygranej awansowali na czwarte miejsce w tabeli.
W najbliższą sobotę ponownie zaprezentują się u siebie, tym razem podejmując Lipno Stęszew. Początek spotkania o godz. 14.










