Sesja Rady Miejskiej w Ińsku przyniosła zmiany na najważniejszych stanowiskach. Radni odwołali przewodniczącą Marię Żugaj oraz wiceprzewodniczącego Jerzego Kościelnego.
Najwięcej emocji wywołały słowa Jerzego Kościelnego, który poinformował, że w czerwcu przed głosowaniem nad wotum zaufania dla burmistrz był nakłaniany do jego poparcia. Jak relacjonował, radny Daniel Halejcio miał powiedzieć mu: „Jeżeli nie zagłosuje pan za wotum zaufania dla pani burmistrz, na następnej sesji zostanie pan odwołany”.
Kościelny nazwał tę sytuację szantażem i podkreślał, że nie uległ naciskom.
– Brzydzę się takim postępowaniem i nie uległem szantażowi – mówił.
Daniel Halejcio odniósł się do tych zarzutów, kwestionując przedstawioną przez Kościelnego wersję wydarzeń.
-Dlaczego pan wtedy tego nie zgłosił? – pytał Halejcio. – Przestępstwo się zgłasza od razu.
Przypomniał również wcześniejsze zmiany na stanowisku przewodniczącego rady i zarzucił Kościelnemu, że sam w przeszłości angażował się w podobne działania.
W dyskusji pojawił się także temat terenów poligonowych i wyjazdu radnych do Warszawy w ich obronie. Irena Dytyniak zarzuciła przewodniczącej, że mimo wcześniejszej deklaracji Marii Żugaj, nie została poinformowana o terminie wyjazdu.
-Też chciałam jechać, czułam się odrzucona – mówiła.
Uzasadnieniem wniosku podpisanego przez 8 radnych była utrata zaufania wobec przewodniczącej.
Maria Żugaj broniła swojej pracy. Podkreśliła, że o możliwości jej odwołania słyszała już wcześniej, a sytuacja nie jest dla niej całkowitym zaskoczeniem. Podkreślała, że jako przewodnicząca starała się działać w interesie mieszkańców, a swoją krytykę uważała za konstruktywną. W kwestii wyjazdu do stolicy odpowiedziała, że nie deklarowała ostatecznie, iż wyjazd na pewno się odbędzie, a jedynie mówiła o takim zamiarze.
– Jeżeli widzę problem, pytam, jeżeli czegoś nie rozumiem, chcę to wyjaśnić – mówiła. – Jeżeli uważam, że coś można zrobić inaczej, mówię o tym. Niektórzy moje działania określają „czepialstwem”, ja konstruktywną krytyką.
Ostatecznie radni zdecydowali o zmianie przewodniczącego. Marię Żugaj zastąpił Andrzej Racinowski, niegdyś burmistrz Ińska. Za jego wyborem opowiedziało się 9 radnych, 3 było przeciw, a 1 nie wziął udziału w głosowaniu.
– Jestem pełen obaw, czy sobie poradzę w tej trudnej radzie – powiedział Racinowski. – Rada jest trudna, mamy niespełna połowę kadencji, a jest już trzeci przewodniczący. Zrobię wszystko, byśmy przestali walczyć i spierać się o tematy nieważne dla mieszkańców.
Zmiana nastąpiła również na stanowisku wiceprzewodniczącego. Jerzy Kościelny został odwołany stosunkiem głosów 8 do 5. Jego miejsce zajął Daniel Halejcio.
Fot. screen z sesji


