Stargard można poznawać nie tylko wzrokiem. Przekonali się o tym uczestnicy wyjazdu Mazowieckiego Stowarzyszenia Pracy dla Niepełnosprawnych De Facto, którzy odwiedzili Stargard. Dla muzeum przywieźli prezenty. Byli też w Kołbaczu.
– Stargard po raz kolejny został obdarowany profesjonalnie wykonanymi makietami przeznaczonymi do doświadczania zabytków przez osoby niewidome i słabowidzące – informuje na profilu fejsbukowym Muzeum Archeologiczno – Historyczne w Stargardzie.
Osoby z niepełnosprawnością wzroku ze stowarzyszenia De Facto zwiedzały stargardzkie zabytki, korzystając z dotyku, słuchu i zapachu.
Goście, jak informuje miasto, odwiedzili gmach główny muzeum i Basteję. Dzięki dostosowaniu prezentowanych tam ekspozycji do potrzeb osób ze szczególnymi potrzebami mogli bliżej poznać eksponaty.
Nie zabrakło również spaceru ulicami Stargardu. Na Rynku Staromiejskim uczestnicy usłyszeli w samo południe miejski hejnał. Odwiedzili także kolegiatę, gdzie mogli poczuć atmosferę gotyckiej świątyni i wysłuchać krótkiego koncertu organowego. Był również czas na kawę i coś słodkiego.
W poznawaniu Stargardu gościom towarzyszyli przewodnicy stargardzkiego oddziału PTTK oraz muzealnicy z MAH.
Wizyta była częścią szerszej działalności stowarzyszenia De Facto. Jego członkowie od sześciu lat podróżują po Polsce na tandemach, którym towarzyszą przewodnicy. Podczas swoich wypraw nie tylko poznają kolejne miasta i ich zabytki, ale także sprawdzają, jak dobrze są one dostępne dla osób niewidomych i słabowidzących.
Swoimi spostrzeżeniami i pomysłami dzielą się z instytucjami, wskazując rozwiązania, które mogą ułatwić osobom z niepełnosprawnością wzroku korzystanie z oferty turystycznej i kulturalnej.
Stowarzyszenie od kilkunastu lat organizuje również w Płocku Festiwal Kultury i Sztuki dla Osób Niewidomych.
Źródło i fot. UM w Stargardzie, MAH


