Stargard

Oszust podawał się m.in. za przedstawiciela kolei, obiecuje nagrody, spadki, akcje

Redakcja

Redakcja

About Author

Wioletta Mordasiewicz

Mieszkaniec Stargardu stracił 5 tys. zł po tym, jak uwierzył w historię przedstawioną przez mężczyznę podającego się za „przedstawiciela kolei”. Jak wynika z relacji mieszkańców, oszust miał odwiedzać także inne osoby i przedstawiać im różne historie o rzekomych nagrodach, spadkach czy pieniądzach należnych z tytułu posiadanych niegdyś akcji.

Do jednego ze starszych mieszkańców Stargardu przyszedł mężczyzna w wieku około 60 lat. Przekonał seniora, że ma dla niego nagrodę z jego dawnego zakładu pracy. 

– Senior wpuścił do mieszkania około 60-letniego mężczyznę, który przekonał go, że ma dla niego nagrodę – opowiada Info Stargard Stargardzianka z bliskiego otoczenia oszukanego seniora. – Oszust wykorzystał przy tym fakt, że  w przeszłości starszy pan pracował na kolei.  

Według przedstawionej seniorowi historii miał on otrzymać aż 30 tys. zł. Warunkiem wypłaty pieniędzy miało być jednak wcześniejsze uiszczenie podatku w wysokości 5 tys. zł.

Mężczyzna uwierzył w opowieść i przekazał oszustowi żądaną kwotę. Dopiero później zorientował się, że pieniądze, które otrzymał w zamian, nie mają praktycznie żadnej wartości. Były to banknoty pochodzące z różnych krajów, między innymi z Bangladeszu, Iraku i Iranu.

Sprawa została zgłoszona policji.

Kolejne próby 

Okazuje się jednak, że podobnych prób było więcej. Do naszej redakcji zgłosili się kolejni mieszkańcy, którzy opisali sytuacje, w których znalazły się kolejne osoby. 

– Chciał oszukać też moją sąsiadkę, starszą kobietę – napisał pan Wojciech, nasz czytelnik. – Wciskał jej jakiś spadek po mężu. 

Syn kobiety opowiedział nam o próbie oszukania jego mamy. W tym przypadku mężczyzna miał przekonywać kobietę, że jej zmarły wiele lat temu mąż posiadał akcje w zakładzie pracy, z których może teraz otrzymać pieniądze.

– Ojciec od 20 lat nie żyje – mówi Stargardzianin. – Oszust wmawiał mamie, że kiedy żył, miał akcje w zakładzie pracy i że mama może otrzymać za nie pieniądze 26 tys. 400 zł. Musiała tylko zapłacić 4 tys. zł podatku. Gdy usłyszał, że to dużo, że mama nie ma takiej kwoty, zszedł do 1,5 tys. zł. Mama jednak się nie zdecydowała, zorientowała się, że to oszust. Gościu zrezygnował i wyszedł. 

Próbę oszustwa nagrały kamery 

Ta wizyta oszusta została jednak zarejestrowana przez zamontowane w mieszkaniu kamery. Na nagraniu widać wizerunek mężczyzny, uwieczniony także przez kamery zewnętrzne, zamontowane na bloku.  

Ta sprawa również została zgłoszona policji. 

-Spisali protokół, mają nagrania – opowiada Stargardzianin. 

-Trwają czynności operacyjne – odpowiada asp. Wojciech Jędrych, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie. 

Opisane historie są kolejnym ostrzeżeniem dla seniorów i ich bliskich. Oszuści często wykorzystują zaufanie starszych osób, przedstawiając im wiarygodnie brzmiące historie o nagrodach, spadkach, akcjach i konieczności zapłacenia podatku przed otrzymaniem pieniędzy. W przypadku pojawienia się wątpliwości warto nie przekazywać gotówki i skonsultować sprawę z rodziną lub policją.

Fot. prywatne, screeny z nagrania kamer 

"Postaw nam kawę i dodaj energii do dalszego tworzenia" 🚀
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Zostaw komentarz

Może Ci się spodobać

Stargard

Nasze miasto Stargard

Stargard – trzecie miasto w województwie. Stargard jest trzecim, co do wielkości, miastem w Zachodniopomorskiem. Ma 4 810 ha powierzchni.
Stargard

I Marsz Amazonek Stokrotka

Stargardzkie Amazonki przeszły ulicami Stargardu. Takie marsze będziemy organizować cyklicznie   Bożena Świątczak prezes Stokrotek w Stargardzie  Ulicami Stargardu przeszedł 7