Podopieczni Bartosza Bartłomiejczyka dopisali do swojego konta kolejny komplet punktów. Tym razem pokonali u siebie Unię Swarzędz.
Polski Cukier Kluczevia Stargard – Unia Swarzędz 2:0 (0:0)
Bramki: 48. min. Woźniak, 66. min. Pietrzyk
Kluczevia: Matłoka – Balcewicz, Sadowski, Alcantara, Jesionowski (46. min. Woźniak), Kaczorek, Bąk, Gawron (82. min. Stasiak), Yefimenko (46.min. Pietrzyk), Da Silva (82. min. Obst), Duda (63. min. Pach)
Mimo niesprzyjających warunków pogodowych mecz rozpoczął się obiecująco, bo od ofensywnych akcji obu drużyn.
Jako pierwsi zagrożenie stworzyli gospodarze. Dmytro Yefimenko wdarł się w pole karne Unii, ale wywalczył tylko rzut różny.
Przyjezdni odpowiedzieli strzałem Jakuba Piotrowskiego, po którym do interwencji zmuszony został Przemysław Matłoka.
Najlepszą jednak okazję miała Kluczevia. W 10. minucie Marcin Gawron przejął piłkę po błędzie zawodnika Unii, ale zamiast spokojnie przyłożyć, uderzył z całej siły i piłka poleciała daleko od bramki.
Od tego momentu stargardzka drużyna przejęła inicjatywę na dłużej, zamykając rywala na ich połowie. Mimo to, nie stworzyła żadnej sytuacji godnej uwagi.
W 17. minucie przypomniała o sobie za to Unia. Akcja lewym skrzydłem zakończyła się strzałem Gracjana Goździka, po którym Przemysław Matłoka z trudnością sparował piłkę za linię końcową.
Ten sam zawodnik postraszył golkipera gospodarzy także w okolicach 35. minuty.
Kluczevia natomiast ożywiła się nieco bardziej w samej końcówce pierwszej połowy. Na uderzenie zdecydował się wówczas Rian Da Silva, ale futbolówka po drodze napotkała gracza Unii.
Gol w końcu padł, 2 minuty po zmianie stron. Najpierw strzał oddał Mateusz Bąk, ale piłka nie wylądowała w siatce. Do bramki jednak trafiła po chwili, po uderzeniu Kacpra Woźniaka.
Unia rzuciła się do odrabiania strat, tyle, że od 58. minuty miała utrudnione zadanie, bo drugą żółtą, a w efekcie czerwoną kartkę ujrzał Jakub Piotrowski.
Mimo to goście nie poddali się i nadal walczyli o korzystny wynik. Nie udało im się jednak zdobyć bramki wyrównującej, za to w 66. minucie stracili gola. Zdobywcą okazał się drugi zawodnik miejscowych, który pojawił sią na boisku po przewie, mianowicie Kacper Pietrzyk.
Podopieczni Bartosza Bartłomiejczyka na tym poprzestali strzelanie i po końcowym gwizdku mogli cieszyć się ze zwycięstwa.
Kolejne ligowe spotkanie Kluczevia zagra 05. września (sobota), na wyjeździe z Notecią Czarnków. W międzyczasie natomiast stoczy pucharowy bój z Pogonią Siedlce. To spotkanie odbędzie się przy Niemcewicza w Stargardzie we wtorek i rozpocznie najprawdopodobniej o godz. 16.


