Rosnąca liczba mieszkańców os. Pyrzyckiego, które sukcesywnie się rozbudowuje sprawia, że w Zespole Szkolno – Przedszkolnym nr 1 Szkole Podstawowej nr 6 brakuje miejsca dla uczniów. Miasto zdecydowało więc o utworzeniu – do czasu wybudowania nowego obiektu – tymczasowej szkoły modułowej.
Moduły mają zostać ustawione przy przy ul. Twardowskiego. Ich zakupem i posadowieniem zajmie się Stargardzka Agencja Rozwoju Lokalnego, która po ok. 2 latach moduły przeniesie w inne miejsce. Koszt tego rozwiązania szacowany jest na ponad 3 mln zł.
– Rozważaliśmy rozgęszczenie uczniów po innych szkołach, ale na sesji czerwcowej ze strony rodziców pojawił się sygnał, że musimy zareagować tymczasowym rozwiązaniem – mówił na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Stargardzie prezydent Rafał Zając.
Rodzice i dyrekcja szkoły, jak zapewniają włodarze Stargardu, poparli rozwiązanie modułowe zamiast dowożenia części dzieci do innych placówek oświatowych.
O terminy tych przedsięwzięć pytał na sesji sierpniowej radny Krzysztof Kozłowski.
Miasto szacuje, że pomieszczenia w zabudowie modułowej będą gotowe i wyposażane w tym roku, przed Bożym Narodzeniem. Ale nauka, by nie wprowadzać uczniom chaosu, ma się w niej rozpocząć od drugiego semestru.
Tymczasowa szkoła ma działać do czasu powstania nowej placówki na osiedlu Pyrzyckim. Jej budowa jest od wielu miesięcy przygotowywana. Inwestycję, która powinna już dobiegać końca, opóźnił wybuch wojny w Ukrainie. Dokumentacja została zmieniona tak, aby pod nową szkołą znalazło się miejsce mogące pełnić funkcję schronienia dla mieszkańców Pyrzyckiego.
– Jesteśmy w trakcie procesu przygotowawczego do budowy nowej szkoły na os. Pyrzyckim, miasto stać na to – zapewnia Rafał Zając.
Problem z miejscami w „szóstce” potęguje większa niż zakładano liczba pierwszoklasistów. W tym roku jest ich w skali całego Stargardu o 40 procent więcej, co przełożyło się na utworzenie w stargardzkich podstawówkach dodatkowych klas.
-W każdej szkole podstawowej powstała dodatkowa klasa pierwsza – dodaje Ewa Sowa, zastępca prezydenta.
Po uruchomieniu nowej szkoły moduły mają trafić nie na sprzedaż, jak na początku planowano. Miasto planuje przenieść je bowiem na ul. Składową, gdzie będą wykorzystane na cele działającego tam Stargardzkiego Inkubatora Przedsiębiorczości. Miasto kupiło na ten cel nieruchomość po zakładach mięsnych. Jest tam na razie 7 lokali dla przedsiębiorców, ale istnieje potrzeba zwiększenia takich miejsc dla lokalnych firm.
Zadaniem związanym z posadowieniem szkoły modułowej, a potem przeniesieniem zabudowy na ul. Składową, zajmie się spółka SARL.


