Sport

PGE Spójnia Stargard. Nie wszystko poszło zgodnie z planem

Marcin Kaczan

Marcin Kaczan

About Author

Podopieczni Marka Popiołka mają za sobą dwa pierwsze ćwierćfinałowe mecze fazy play-off. O ile w pierwszym pokonali Decka Pelplin, o tyle w drugim doznali porażki.

PGE Spójnia Stargard – Decka Pelplin 96:80 (30:25, 16:21, 29:21, 21:13)

Spójnia: Gromovs 19, Czerlonko 17, Ray 17, Szmit 13, Mokros 13, Wadowski 8, Karolak 7, Kopycki 2, Kikowski 0

PGE Spójnia Stargard – Decka Pelplin 84:87 (18:17, 23:14, 26:29, 17:27)

Spójnia: Ray 18, Mokros 16, Szmit 15, Gromovs 11, Kikowski 10, Karolak 7, Czerlonko 6, Wadowski 1, Kopycki 0, Rajewicz 0

Miały być dwa piękne, weekendowe wieczory w wykonaniu Spójni. Tylko jeden w pełni okazał się satysfakcjonujący.

W sobotę podopieczni Marka Popiołka pokonali Decka Pelplin różnicą blisko dwudziestu punktów. Nie znaczy to jednak, że mecz miał jednostronny charakter. Goście niemal cały czas byli w grze z realnymi szansami na zwycięstwo. Kilkukrotnie wychodzili też na prowadzenie, choć nie było ono szczególnie wysokie. Decydujące o losach meczu okazały się tak naprawdę dwie ostatnie minuty, w których przyjezdni nie trafili do kosza ani razu, a Spójnia postawiła kropkę nad „i”, zdobywając siedem oczek.

Niedzielna konfrontacja była niczym roller coaster.. W pierwszej kwarcie wynik oscylował przy remisie. W drugiej już uwidoczniła się przewaga gospodarzy, którzy do szatni schodzili prowadząc 41:31.

Po zmianie stron przyjezdni zaczęli odrabiać straty, ale kiedy zbliżyli się na cztery oczka, złapali zadyszkę. Spójnia za sprawą serii celnych rzutów odskoczyła tym razem aż na siedemnaście punktów. Jeszcze w trzeciej kwarcie przyjezdni zdołali zmniejszyć straty do siedmiu oczek.

W ostatniej odsłonie, po czterech minutach gry goście doprowadzili do remisu 71:71, a po chwili mieli nawet punkt więcej od rywala. Później przyjezdni znowu stanęli. Spójnia zdobyła siedem oczek z rzędu, ale i na to przyjezdni dość szybko odpowiedzieli.

Decydujące okazały się ostatnie sekundy meczu. Stargardzka ekipa traciła trzy punkty. Ciężar na swoje barki wziął Jalen Ray, ale nie trafił za”3”, co oznaczało porażkę.

Podopieczni Marka Popiołka remisują zatem 1:1. Walka toczy się do trzech wygranych. W przyszłą sobotę i niedzielę Spójnia zagra na wyjeździe.

Zdjęcie pan Wojtek ze Stargardu 

"Postaw nam kawę i dodaj energii do dalszego tworzenia" 🚀
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Zostaw komentarz

Może Ci się spodobać

Sport

Ninja Park gotowy!

Park OCR (Ninja Park) działa przy ul. Ceglanej w Stargardzie.  Zgodnie z regulaminem, miejsce jest adresowane do osób od 14
Sport

Wystartował na mistrzostwach w Skwierzynie

16 marca stargardzianin startował w II Mistrzostwach Polski branży TSL w kolarstwie górskim MTB w Zachodniej Lidze MTB Skwierzyna. Wojciech