Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie patrolowali na motocyklach miejscowość Jęczydół. W pewnym momencie zauważyli kierującego motocyklem typu cross, który wyjeżdżał z lasu i kierował się na jedną z ulic.
-Funkcjonariusze włączyli sygnały uprzywilejowania i zatrzymali kierującego do kontroli – informuje asp. Wojciech Jędrych, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie. – Za kierownicą jednośladu siedział 12-letni chłopiec.
Podczas kontroli policjanci ustalili, że nastolatek nie posiada wymaganych uprawnień do kierowania tego rodzaju pojazdem. Na miejsce wezwano jego rodzica.
W związku z dopuszczeniem do prowadzenia pojazdu osoby, która nie posiada wymaganych uprawnień, na rodzica nałożono mandat karny. Zgodnie z art. 96 § 1 pkt 2 Kodeksu wykroczeń odpowiedzialność może ponosić m.in. właściciel, posiadacz lub użytkownik pojazdu, który dopuszcza do jego prowadzenia osobę niemającą wymaganych uprawnień.
Na tym jednak interwencja się nie zakończyła. Policjanci ustalili również, że motocykl nie posiadał ważnej polisy OC ani tablic rejestracyjnych. Brak obowiązkowego ubezpieczenia oraz wymaganych oznaczeń pojazdu oznacza kolejne konsekwencje przewidziane przepisami.
W lesie nie można jeździć wszędzie
Zgodnie z art. 29 ustawy o lasach ruch pojazdem silnikowym w lesie jest dozwolony drogami publicznymi. Drogami leśnymi można poruszać się pojazdami tylko wtedy, gdy są one odpowiednio oznakowane i dopuszczają ruch.
Sam fakt, że przy drodze leśnej nie ma szlabanu czy znaku zakazu, nie oznacza, że można nią legalnie przejechać.
Policjanci przypominają, że nielegalna jazda crossami, quadami czy motocyklami po terenach leśnych może oznaczać nie tylko konsekwencje prawne. Takie zachowanie powoduje również hałas, niszczenie ściółki i dróg leśnych oraz płoszenie dzikich zwierząt.
Fot. KPP Stargard


